Forum Dla wszystkich mieszkańców Andrzejewa i okolic Strona Główna Dla wszystkich mieszkańców Andrzejewa i okolic
Andrzejewo Forum
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

W kwestii funduszy z unii Europejskiej

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dla wszystkich mieszkańców Andrzejewa i okolic Strona Główna -> Andrzejewo-Ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PawełK
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 10 Lis 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 10:22, 10 Lis 2014    Temat postu: W kwestii funduszy z unii Europejskiej

Przeglądam sobie ostatnio ulotki wyborcze naszych kandydatów i można zauważyć interesujące stwierdzenie w kwestii funduszy z Unii Europejskiej.

Na ulotce M.Rutkowskiego mamy stwierdzenie „Niestety w minionej kadencji nie było mi dane w pełni wykorzystać możliwości pozyskiwania środków z tego źródła, gdyż duża ich część była już rozdysponowana w roku 2010. Mimo to, efekty pozyskiwania były bardzo dobre. Prawdziwe możliwości otwierają się teraz, w okresie programowania UE 2014-2020. To ostatnie tak korzystne rozdanie funduszy dla Polski, województwa, powiatu, gminy, również gminy Andrzejewo. W mijających 4 latach udowodniłem (potwierdzają to niezależne rankingi), że wiem gdzie szukać pieniędzy i dlatego następnej kadencji nie możemy przespać.”

Do tego bardzo ładna tabelka, którą każdy może zobaczyć na ulotce.

Nasz włodarz zapomina wspomnieć o pewnej bardzo istotnej kwestii, która powinna być mu przecież o dobrze znana jako „specjaliście” – środki z EU prawie nigdy nie są przyzwane w tym samym okresie, co czas złożenia wniosku.

Procedura pozyskania funduszy z Unii Europejskiej jest długotrwała i wieloetapowa.

Składają się na nią

I ETAP - Konsultacje i analiza możliwości otrzymania dotacji
II ETAP - Przygotowanie i złożenie kompletnej dokumentacji aplikacyjnej
III ETAP – Ocena wniosku o dofinansowanie

IV ETAP - Podpisanie Umowy o dofinansowanie
V ETAP - Realizacja inwestycji
VI ETAP - Rozliczenie przyznanej dotacji (sporządzenie wniosku o płatność)
VII ETAP - Kontrola
VIII ETAP – Otrzymanie dotacji UE
IX ETAP – Sprawozdawczość i trwałość Projektu

A najistotniejsze etapy to etap II i III. Bez naprawdę dobrze i merytorycznie uzasadnionego wniosku nie ma szans na otrzymanie dotacji.


Z uwagi na długotrwałość procedur i fakt, że przyznanie dotacji jest dopiero jak inwestycja zacznie być realizowana środki są przyznawane beneficjentom z pewnym opóźnieniem.

Pomijając fakt pewnej demagogii w tabelce (sztuczne wydłużenie niektórych słupków by wywrzeć lepszy efekt psychologiczny) pieniądze zyskane w 2011 roku ( a przypuszczam, że częściowo też w latach późniejszych znając biurokracje i opieszałość UE) nie są wynikiem wysiłków aktualnej władzy.

By otrzymać wniosek najpierw trzeba go odpowiednio przygotować, następnie trzeba przejść trudną i uciążliwą procedurę oceny, w której należy przekonać decydentów, że to „nasz wniosek” zasługuje na dofinansowanie. Potem jest etap podpisanie umowy i wyłożenia własnych środków na rozpoczęcie inwestycji, dopiero po licznych kontrolach i rozliczeniu następuje przyznawanie płatności z Unii Europejskiej.

Jestem pewny, że to gdyby pokazać te środki z rozbiciem na poszczególne projekty to okazałoby się, że większość kwoty, którymi szczyci się Wójt to tak naprawdę dofinansowanie za projekty rozpoczęte w kadencji 2006-2010.

Ja wiem, że każdy polityk lubi przypisywać sobie sukcesy poprzedników, bo to łatwiejsze niż samemu coś zrobić, ale naprawdę nie wszyscy są łatwowierni, bo wielu rolników też zwraca się o środki unijne i kasa nigdy nie jest od ręki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:32, 10 Lis 2014    Temat postu:

Ta Pani miała wiele cierpliwości by tego POsta opracować Złota czcionka siem należy...
Myślę iż nasz nowy członek stomatolog, siem nie POgniewa


Póki co wójtem nie jestem i swoją demagogię możesz uprawiać w obrębie własnej głowy.
Prawdziwe zasługi pana Cymbalaka doskonale wszyscy znamy, ale jeżeli niektórzy zapomnieli, to cytuję urzytkownika "Dorotka" sprzed kilku lat:

„Mój kandydat na wójta, który mi się śnił i śnił, aż się wyśnił:

- „Nie wyrzucał śniętych ryb w pobliskie krzaki i rowy zatruwając tym samym środowisko i stwarzając ryzyko epidemii.
- Nie uderzył niegdyś swego kontrkandydata ( Pana S.) na terenie lecznicy weterynaryjnej.
- Nie kłusował nigdy (i nigdy nie będzie) na rzece naszej Mały Brok, ani nigdzie indziej
- Nie zniżył się do roli kłusownika, w ramach swojej myśliwskiej pasji
- Nie skupował ziemi naszej ojczystej, poprzez zastraszanie ludzi, tudzież oferowanie członkom ich rodzin(dzieciom) pracy w UG Andrzejewo, a następnie ich zwalniając.
- Nie rysował niczyich samochodów, a tym bardziej przeciwnego jego rządom radnego Gminy naszej ukochanej.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie świecił reflektorami w okna członków komisji wyborczych, ani ich nie straszył pogróżkami telefonicznymi. Ustąpili bo....znudziło im się to wszystko...
- Nie uderzył radnego w miejscowej, zabytkowej świątyni, ani nikogo innego. Nawet jednego pana z wodnej ulicy. Chociaż raz mi się wydawało...ale nie, nie, przewidziało mi się....
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nigdy też nie wypisywał w Gminnych Wieściach oszczerstw i pomówień pod niczyim adresem, a to że to wydawnictwo stało się szmatławcem i środkiem propagandy, to po prostu kłamstwo i oszczerstwo.
- Nigdy nie jeździł bez włączonych świateł w swym aucie (tym bardziej gminnym), zwłaszcza po zmroku.
- Nigdy też nie spowodował żadnej kolizji, ani żadnego wypadku, a to że ma ich na swoim koncie kilkadziesiąt, to...to chamstwo i oszczerstwo i Goebelsowsko – Hitlerowska propaganda.
- Nie prawda, że komisja antyalkoholowa tylko bierze wynagrodzenie za swoją służbę w dobrej sprawie. Jej członkowie wcale nie spożywają alkoholu pod sklepem. Wcale a wcale.
- Nie używał do celów prywatnych samochodów, będących własnością Urzędu Gminy, wożąc nimi choinki z prywatnej plantacji oraz ryby i inne rzeczy prywatne.
- Nie zatrudniał na swojej prywatnej posesji pracowników gminnych, którym taż gmina płaciła pensje. Nie prawdą jest jakoby byli wykorzystywani do odłowu ryb w stawach, wycinania choinek i ich opryskiwania. Nie pracowali też nigdy na plantacji borówki amerykańskiej. No chyba, na koszt właściciela owej plantacji.
- Nigdy też nie zabraniał nikomu dostępu do informacji publicznej. Wyrok sądu to po prostu kpina i jakaś pomyłka, ot co.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie wycinał drzew bez zezwolenia. Zwłaszcza przy drodze powiatowej. Pośpiesznie odholowane za cmentarz drzewa i przysypane ziemią pnie po topolach, to tylko świadectwo o sprawności działania pracowników z drużyny interwencyjnej, którymi ma zaszczyt rozporządzać.
- Nie przewoził w samochodzie odbezpieczonej broni, która to ponoć wystrzeliła i pogruchotała dach auta.
- Nie zabraniał młodzieży użytkowania pomieszczeń, co by mieli się gdzie podziać, ale...ta dzisiejsza młodzież. Oni tam piwo pili! Nie obiecał też młodzieżowego klubu z różnego rodzaju atrakcjami, a nawet jeśli, to przecież tam i tak nikt by nie chodził...
- Nie pisał skarg na ks. proboszcza, że mu nie chce oddać miejsca na cmentarz pod plac rozrywkowy, na którym organizuje się festyny.
- Nie chciał też rozwiązania drużyny piłkarskiej, ale zła sytuacja Gminy....To znaczy, hm, tego, jedna z najlepszych w powiecie, ale jakoś tak po prostu funduszy zbrakło. Zwykła rzecz. Tutaj też trzeba zaznaczyć, że to wierutne kłamstwo, że obietnica stworzenia drużyny piłkarskiej, to tylko taki blef przedwyborczy, aby przyciągnąć młodzież do urn wyborczych. Przecież On młodzież, a zwłaszcza dzieci kocha. Wiadoma sprawa.
- Nie miał nic wspólnego z nakazem geodety o skrócenie dachu. Wystawał ponad normę aż 12 cm!!!!!!!!!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że pomimo deklaracji, że „nie będzie zniżał się do naszego poziomu” pisze z małymi przerwami lub zleca pisanie innym osobom, które to boją się otwarcie zaprotestować. To nie jest prawda.
- Nie rozdaje też ludziom, których uważa za prostaków, kartek z zaznaczonymi kandydatami, na których mają oddać głos. (swój głos, czy „swój” – wszystko jedno).
- Nie narzuca pracownikom, gdzie mają wykorzystać pieniądze z bonów świątecznych. To nie prawda, że jakoby nakazuje realizacji w sklepie swej żony Hanny.
- Nie prawda także, że zaczepia pracowników gminnych, wychodzących ze sklepów innych niż Centrum Handlowe, karcąc ich i wypytując: „czy nie wiedzą gdzie robić zakupy?”, czy też „czy chcą zmienić pracę?”. Bzdura, bzdura, bzdura.
- Nie prawda, że parking przy Centrum Handlowym powstał kosztem parku!. No dobrze, to prawda, ale jaki jest estetyczny! A parku jeszcze przecież zostało co nieco.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że terroryzuje ludzi, którzy leczą swą zwierzynę u innego weterynarza niż zaprzyjaźnionego z nim. Stek kłamstw.
- Nie prawda, że sprzedał koryto rzeki należące, jak by nie było, do skarbu państwa i jego będące własnością. To przecież ewidentna bzdura. Trzeba by było być idiotą, żeby takie manewry robić. To kolejna pomyłka sądu i geodetów, ale ustąpił. Niech im tam będzie. Niech straci.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, co stwierdza wyrok sądu, że wgrodził się z ogrodzeniem stawu w działkę gminną, ale niech im tam, można te parę metrów przesunąć. O co te krzyki.
- Nie chciał wcale wykupić wykopanego za duże pieniądze kąpieliska, a jeśli nawet, to tylko z chęci zagospodarowania tegoż akwenu wodnego i objęciu go swoją troską, żeby szuwarami nie obrastał.
- Nie prawda, że w Gminie krowy mają lepiej niż ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie zasypywał nigdy rzeki w celu zwiększenia terytorium swojej posiadłości
- Nie postawił ogrodzenia stawów hodowlanych na linii brzegowej rzeki, że przejść nie można. Skąd.
- Nie regulował rzeczki naszej, żeby mu ryby ze stawów nie wypływały. Taka była po prostu potrzeba, a że akurat w rejonie owych stawów, to przecież nie zbrodnia. To nawet obowiązek Urzędu Gminy, aby pomóc w potrzebie.
- Nie prawda też, że posiada na stryszku komplet dzieł Lenina, i że właśnie tym autorytetem się kieruje w swoim życiu.
- Nie jest zwolennikiem wyburzania różnego rodzaju budynków na terenie Gminy. Fakt wyburzył stary młyn z muru pruskiego, którym tak się zachwycały przewodniki turystyczne, ale...no nie oszukujmy się, to była tylko stara rudera.
- Nie godził nigdy w niczyje dobre imię!
[link widoczny dla zalogowanych]
- To prawda, że z kilku tysięcy sadzonek drzewek przeznaczonych na zalesienie obszaru Gminy, korzenie zapuściło tylko kilka, ale to są sprawy które zrozumiecie dopiero w przyszłości. To wszystko ma swój cel. Tłumaczenie, że sadzone były w miejscach, gdzie by tylko przeszkadzały i ludzie je powyrywali, to brednie i ludzka nieżyczliwość podyktowana nienawiścią i zazdrością. Ot co.
- Nie prawda też, że większa część ryb przeznaczonych na zarybienie rzeki trafia do jego prywatnych stawów hodowlanych. Oszczerstwo!
- Nie tankuje samochodów (ani nikt z jego rodziny) na koszt UG Andrzejewo. Stać go na to, żeby zapłacić z własnej kieszeni. Zwłaszcza, że podstawowa pensja, bez różnego rodzaju dodatków, diet, delegacji, nagród...., które sobie (i słusznie) przyznaje to ponad sześć tysiączków złotych. Stać? Stać.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie chciał nigdy zubożyć żadnego rolnika przez podkupienie jego gruntów, aby umiejscowić tam maszty przekaźnikowe telefonii komórkowej, za które co miesiąc ładna sumka, w postaci kilku tysiączków, wpływa. Ja wiem, że opowiadana jest wszędzie historyjka jak to wójt nie miał zgody sąsiadów na postawienie masztu, więc podzielił działkę na trzy części. Jedną teraz posiada jego żona, a drugą syn. Tym samym oni stali się sąsiadami. Tym razem zgodnymi. Ja wiem, ale co tu z ludźmi dyskutować. Pogadają i przestaną. Z czasem zapomną. A komórki, to dzięki komu zasięg mają? Tego już się nie pamięta. No i miejsce pracy dla poszkodowanych tym biznesem znalazło się w Urzędzie...Kolejny krok do eliminacji bezrobocia.
- Nie zabraniał nigdy nikomu korzystania z sali sportowej, która wszakże z funduszu sportu została wybudowana. Jednakże sami wiecie, że organizowane są tam wesela, a to dla Gminy poważny dochód. Musimy z tego korzystać.
- Nie oszukiwał nigdy na wynajmie sali weselnej. Faktycznie tylko cztery wesela na pół roku się zdarzają. 
- Nie oszukiwał również na wynajmie sali należącej do OSP. Czysta bzdura, jak i poprzednie
- Nie traktował ludzi jak ciemniaków, co to się komputerem posługiwać nie umieją. To nie tak...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie podrzucał gwoździ i śrub na wjazd do posesji radnego, będącego w opozycji względem niego.
- Nie podpalił drewnianego domku, a w czasie późniejszym także budynku gospodarczego na swojej posesji za mostem. To kłamstwo, że zrobił to dla uzyskania odszkodowania. Teraz pozostała działka z przydomową oczyszczalnią ścieków, chociaż domu na niej nie ma. Dobrze, że chociaż dzięki temu jakieś fundusze i dotacje z UE udało się wysępić.
- Nie sapał do słuchawki telefonu jednego z radnych opozycji. Ktoś się zapewne podpiął pod linię. Zdarza się.
- Nie zasypywał nas mrzonkami i obietnicami.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że zatwierdzony podatek rolny mamy najwyższy w okolicy. Jest w sam raz. Jak ktoś tego nie pojmuje, to jego sprawa. Przecież radni, to w większości rolnicy. Skoro sami (większość) głosowali „za”, to chyba głupi nie są?
- Nie prawda, że protokoły spisywane z obrad Rady Gminy różnią się od tych, które można odsłuchać z nagrań audio. Bzdura.
- Nie było żadnego oszustwa przy zakupie samochodu strażackiego. 95000 dotacji, a 35000zł kosztów własnych. W sumie 130000. To, że taki sam kosztuje 60 – 70 tys.? Może i kosztuje, ale ten kosztował tyle i już. Ważne, że jest. Kochani, cieszcie się małymi rzeczami.
- Nie prawda, że z kranu płynie źródło brudnej wody, która rokrocznie warunkowo jest dopuszczana do spożycia. Przecież ciągle wam powtarzają ludzie od spisywania liczników, że jest to herbata i że powinniście się cieszyć, że płacicie za wodę a pijecie herbatę. „Ludzki Pan”.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie ponosi też odpowiedzialności za sprawność hydrantów w okolicy. To, że jakiś tam dom spłonął bo hydrant był zakręcony, to wasza wina! Trzeba zakręcać, bo wodę kradną złodzieje jedne.
- Nie kradł wody poprzez „lewe” podłączenie do przydomowej piekarni, której już niestety nie ma.
- Nie kradł też prądu doprowadzonego do tej piekarni. Ukarano żonę i słusznie, piekarnia przecież do niej należy. Tak samo wstyd. On niewinny, ona ukarana.... zimnym wrzątkiem....
- Nie prowadził nagonki na pomniejszych przedsiębiorców i sklepikarzy, aby wyeliminować ich z rynku, aby tylko Centrum Handlowe zostało.
- Nie prawda, że oświetlenie hybrydowe, to strata pieniędzy, a kredyty spłacamy wraz z odsetkami. To, że ktoś tak twierdzi w Urzędzie Marszałkowskim, to jego sprawa. Goebelsowiec jeden. To jest po prostu skomplikowana procedura. Nie na wasze głowy. To, że system owych hybryd oświetla nocą pusty parking, to nie wasza sprawa. Tak właśnie miało być. Żeby było widać jaki ten parking ładny, nie tylko w dzień, ale i w nocy. A że 5 hybryd kosztowało bez odsetek 175 000zł? Ludzie kochani. Stać nas. A jak.
- Nie prawda, że odesłał chorą staruszkę „pod latarnię”. Taki znany incydent lokalny...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że jako szef Gminy odrzucił dotację na budowę boiska w Ruskołęce Starej, czy też obiecywaną od 18-stu lat oczyszczalnię ścieków w Andrzejewie, a nawet jeśli, to spokojnie: „co się odwlecze to nie uciecze” jak mówi mądre przysłowie. Przysłowia przecież są mądrością narodów.
- Nie miał nic złego na celu kiedy obiecał na 100-lecie odnowić budynek GS, który teraz straszy swym wyglądem. Został sprzedany. Mógł się przecież rozmyślić. Mógł? Mógł.
- Nie prawda, że w ramach zarządzania odpadami padlinę z okolicznych gospodarstw zakopuje się w grzymkowskim lesie, a tym samym naraża glebę na skażenie, a ludzi na chorobę (groźba epidemii)
- Nie prawda, że przy wylewaniu nawierzchni asfaltowych kombinuje się i kradnie. Asfalt w naszej Gminie jest droższy o 20%, bo jest z lepszej gminy, tfu, z lepszej gliny ulepiony.
- Nie zasadził kopa radnemu na jego własnej posesji, nie mógł być aż tak bezczelny i głupi.....No nie wierzę.
- Nie wypalał traw na terenie swych stawów. Fakt widziałam...chyba jego, albo może tylko odrobinkę podobny, ale ciemno było, bo to już 20.00 wieczorkiem była. Nawet jeżeli kilka robaków tym zabił, to kto ich tam będzie żałował? Dobrze, że większego pożaru nie było, a mógł spłonąć dom! Tylko, że już wcześniej spłonął, więc to raczej nie jest możliwe.
- Nie dzwonił nigdy na koszt Gminy naszej do USA. Nie będę wyjaśniała, bo i co tu wyjaśniać.
- Nie prawda, że wbrew wymogom sanepidu, piasek w piaskownicy nie był wymieniany. Przecież psy ciągle tam kopią i szczają, a to wpływa korzystnie na rotację piasku, jako środka zastępczego.
- Nie prawda też, że potrzebuje egzorcysty. Nie bądźcie przesądni!
- Nigdy też nie strzelał ze swej fuzji ze swego balkonu po zmroku, ani też na terenie pewnej wsi, jak to się kiedyś rozpisywała pewna ostrowska gazecina.
- Nie kupował tytułu magistra w Ostrołęce. Sam jest tak mądry, że nawet i doktorat powinien mieć. Nie chce się tylko wywyższać.
- Nie z jego też winy młody chłopak umarł z głodu. To wina Opieki Społecznej! Wyrok sądu to przecież rozstrzygnie.
- Nie straszył nigdy nikogo! Ci wszyscy ludzie kłamią.
- Nie wzbraniał sprzedaży „Górki”. To dzięki niemu została sprzedana i powstały nowe miejsca pracy. To oczywiste.
- Nie załatwiał nikomu pracy „po znajomości” obsadzając różnego rodzaju urzędy „swoimi ludźmi”, którzy to rzekomo przyjeżdżają teraz na kontrolę naszej gminy. Nikogo też nie zatrudniał w UG w zamian za ziemię. Przecież to jakaś hitlerowska propaganda nienawiści i zazdrości, szerzona w naszym małym społeczeństwie.
- Nie kupił drogi publicznej od Gminy naszej, bo i po co? Wszystkie drogi i tak należą do niego.
- Nie prawda, że zabrania ludziom rozrywki i kultury.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, że odwiedza swoich kontrkandydatów w domach i straszy różnego rodzaju konsekwencjami. Dajcie już temu spokój. Przecież nie jest zwykłym półgłówkiem, czy bandytą. To człowiek bez skazy.
- Nie prawda, że był już w każdej z możliwych partii politycznych! Ze dwie się jeszcze zostało. No i czemu tu się dziwić? Człowiek nabiera doświadczenia. Poglądy? Eeeee tam. Trzeba się dostosowywać.
- Nie prawda, że światło rozświetla się nocą na miesiąc przed wyborami. Tak po prostu wypadło. Przypadek.
- Nie zabrania też nikomu światła! No ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że asfalt w Królach wylany został w ramach kampanii i ma na celu udobruchanie i omotanie propagandą tamtejszych mieszkańców. Przyszła pora, to się robi. Oszczędzało się przez cały rok, to teraz trzeba budżet nadszarpnąć. Zwyczajna sprawa. Statystyki pokazują, że co 4 lata jest jakaś taka nadwyżka budżetowa. To, że równorzędnie wypadają także wybory. Przypadek taki. Co za afera w ogóle.
- Nie planował nie odśnieżania dróg zimową porą, byśmy nie mogli nimi przejechać swoimi wypasionymi autami. To proste. Jest zima, to musi być zimno i musi być śnieg. „Takie jest odwieczne prawo natury”, że zacytuję klasyka. Nie popadajmy w paranoję!!!”

To wszystko są pomówienia i efekt hitlerowsko – goebelsowskiej propagandy „grupy desperatów politycznych”, którzy postawili sobie za cel wyłączenie tego człowieka z życia publicznego. Myślę, że te wszystkie nowinki – zasłyszane lub wyczytane w prasie – są nieprawdziwe i pragnę je z tego miejsca zdementować.”
_________________
Boruj i nie choruj!

Post został pochwalony 6 razy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PawełK
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 10 Lis 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:25, 10 Lis 2014    Temat postu:

A może jakoś merytorycznie , a nie pier@#$ trzy po trzy byle coś napisać?

Zadaje jedno proste pytanie ILE KASY, które niby zyskał aktualny Wójt to efekt wniosków o dofinansowanie złożonych przez NIEGO? A ile to kasa, z projektów złożonych i zatwierdzonych przed jego kadencją?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:31, 11 Lis 2014    Temat postu:

Karmazyn,,,Ta Pani miała wiele cierpliwości by tego POsta opracować Złota czcionka siem należy...
Myślę iż nasz nowy członek stomatolog, siem nie POgniewa


Póki co wójtem nie jestem i swoją demagogię możesz uprawiać w obrębie własnej głowy.
Prawdziwe zasługi pana Cymbalaka doskonale wszyscy znamy, ale jeżeli niektórzy zapomnieli, to cytuję urzytkownika "Dorotka" sprzed kilku lat:

„Mój kandydat na wójta, który mi się śnił i śnił, aż się wyśnił:

- „Nie wyrzucał śniętych ryb w pobliskie krzaki i rowy zatruwając tym samym środowisko i stwarzając ryzyko epidemii.
- Nie uderzył niegdyś swego kontrkandydata ( Pana S.) na terenie lecznicy weterynaryjnej.
- Nie kłusował nigdy (i nigdy nie będzie) na rzece naszej Mały Brok, ani nigdzie indziej
- Nie zniżył się do roli kłusownika, w ramach swojej myśliwskiej pasji
- Nie skupował ziemi naszej ojczystej, poprzez zastraszanie ludzi, tudzież oferowanie członkom ich rodzin(dzieciom) pracy w UG Andrzejewo, a następnie ich zwalniając.
- Nie rysował niczyich samochodów, a tym bardziej przeciwnego jego rządom radnego Gminy naszej ukochanej.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie świecił reflektorami w okna członków komisji wyborczych, ani ich nie straszył pogróżkami telefonicznymi. Ustąpili bo....znudziło im się to wszystko...
- Nie uderzył radnego w miejscowej, zabytkowej świątyni, ani nikogo innego. Nawet jednego pana z wodnej ulicy. Chociaż raz mi się wydawało...ale nie, nie, przewidziało mi się....
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nigdy też nie wypisywał w Gminnych Wieściach oszczerstw i pomówień pod niczyim adresem, a to że to wydawnictwo stało się szmatławcem i środkiem propagandy, to po prostu kłamstwo i oszczerstwo.
- Nigdy nie jeździł bez włączonych świateł w swym aucie (tym bardziej gminnym), zwłaszcza po zmroku.
- Nigdy też nie spowodował żadnej kolizji, ani żadnego wypadku, a to że ma ich na swoim koncie kilkadziesiąt, to...to chamstwo i oszczerstwo i Goebelsowsko – Hitlerowska propaganda.
- Nie prawda, że komisja antyalkoholowa tylko bierze wynagrodzenie za swoją służbę w dobrej sprawie. Jej członkowie wcale nie spożywają alkoholu pod sklepem. Wcale a wcale.
- Nie używał do celów prywatnych samochodów, będących własnością Urzędu Gminy, wożąc nimi choinki z prywatnej plantacji oraz ryby i inne rzeczy prywatne.
- Nie zatrudniał na swojej prywatnej posesji pracowników gminnych, którym taż gmina płaciła pensje. Nie prawdą jest jakoby byli wykorzystywani do odłowu ryb w stawach, wycinania choinek i ich opryskiwania. Nie pracowali też nigdy na plantacji borówki amerykańskiej. No chyba, na koszt właściciela owej plantacji.
- Nigdy też nie zabraniał nikomu dostępu do informacji publicznej. Wyrok sądu to po prostu kpina i jakaś pomyłka, ot co.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie wycinał drzew bez zezwolenia. Zwłaszcza przy drodze powiatowej. Pośpiesznie odholowane za cmentarz drzewa i przysypane ziemią pnie po topolach, to tylko świadectwo o sprawności działania pracowników z drużyny interwencyjnej, którymi ma zaszczyt rozporządzać.
- Nie przewoził w samochodzie odbezpieczonej broni, która to ponoć wystrzeliła i pogruchotała dach auta.
- Nie zabraniał młodzieży użytkowania pomieszczeń, co by mieli się gdzie podziać, ale...ta dzisiejsza młodzież. Oni tam piwo pili! Nie obiecał też młodzieżowego klubu z różnego rodzaju atrakcjami, a nawet jeśli, to przecież tam i tak nikt by nie chodził...
- Nie pisał skarg na ks. proboszcza, że mu nie chce oddać miejsca na cmentarz pod plac rozrywkowy, na którym organizuje się festyny.
- Nie chciał też rozwiązania drużyny piłkarskiej, ale zła sytuacja Gminy....To znaczy, hm, tego, jedna z najlepszych w powiecie, ale jakoś tak po prostu funduszy zbrakło. Zwykła rzecz. Tutaj też trzeba zaznaczyć, że to wierutne kłamstwo, że obietnica stworzenia drużyny piłkarskiej, to tylko taki blef przedwyborczy, aby przyciągnąć młodzież do urn wyborczych. Przecież On młodzież, a zwłaszcza dzieci kocha. Wiadoma sprawa.
- Nie miał nic wspólnego z nakazem geodety o skrócenie dachu. Wystawał ponad normę aż 12 cm!!!!!!!!!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że pomimo deklaracji, że „nie będzie zniżał się do naszego poziomu” pisze z małymi przerwami lub zleca pisanie innym osobom, które to boją się otwarcie zaprotestować. To nie jest prawda.
- Nie rozdaje też ludziom, których uważa za prostaków, kartek z zaznaczonymi kandydatami, na których mają oddać głos. (swój głos, czy „swój” – wszystko jedno).
- Nie narzuca pracownikom, gdzie mają wykorzystać pieniądze z bonów świątecznych. To nie prawda, że jakoby nakazuje realizacji w sklepie swej żony Hanny.
- Nie prawda także, że zaczepia pracowników gminnych, wychodzących ze sklepów innych niż Centrum Handlowe, karcąc ich i wypytując: „czy nie wiedzą gdzie robić zakupy?”, czy też „czy chcą zmienić pracę?”. Bzdura, bzdura, bzdura.
- Nie prawda, że parking przy Centrum Handlowym powstał kosztem parku!. No dobrze, to prawda, ale jaki jest estetyczny! A parku jeszcze przecież zostało co nieco.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że terroryzuje ludzi, którzy leczą swą zwierzynę u innego weterynarza niż zaprzyjaźnionego z nim. Stek kłamstw.
- Nie prawda, że sprzedał koryto rzeki należące, jak by nie było, do skarbu państwa i jego będące własnością. To przecież ewidentna bzdura. Trzeba by było być idiotą, żeby takie manewry robić. To kolejna pomyłka sądu i geodetów, ale ustąpił. Niech im tam będzie. Niech straci.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, co stwierdza wyrok sądu, że wgrodził się z ogrodzeniem stawu w działkę gminną, ale niech im tam, można te parę metrów przesunąć. O co te krzyki.
- Nie chciał wcale wykupić wykopanego za duże pieniądze kąpieliska, a jeśli nawet, to tylko z chęci zagospodarowania tegoż akwenu wodnego i objęciu go swoją troską, żeby szuwarami nie obrastał.
- Nie prawda, że w Gminie krowy mają lepiej niż ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie zasypywał nigdy rzeki w celu zwiększenia terytorium swojej posiadłości
- Nie postawił ogrodzenia stawów hodowlanych na linii brzegowej rzeki, że przejść nie można. Skąd.
- Nie regulował rzeczki naszej, żeby mu ryby ze stawów nie wypływały. Taka była po prostu potrzeba, a że akurat w rejonie owych stawów, to przecież nie zbrodnia. To nawet obowiązek Urzędu Gminy, aby pomóc w potrzebie.
- Nie prawda też, że posiada na stryszku komplet dzieł Lenina, i że właśnie tym autorytetem się kieruje w swoim życiu.
- Nie jest zwolennikiem wyburzania różnego rodzaju budynków na terenie Gminy. Fakt wyburzył stary młyn z muru pruskiego, którym tak się zachwycały przewodniki turystyczne, ale...no nie oszukujmy się, to była tylko stara rudera.
- Nie godził nigdy w niczyje dobre imię!
[link widoczny dla zalogowanych]
- To prawda, że z kilku tysięcy sadzonek drzewek przeznaczonych na zalesienie obszaru Gminy, korzenie zapuściło tylko kilka, ale to są sprawy które zrozumiecie dopiero w przyszłości. To wszystko ma swój cel. Tłumaczenie, że sadzone były w miejscach, gdzie by tylko przeszkadzały i ludzie je powyrywali, to brednie i ludzka nieżyczliwość podyktowana nienawiścią i zazdrością. Ot co.
- Nie prawda też, że większa część ryb przeznaczonych na zarybienie rzeki trafia do jego prywatnych stawów hodowlanych. Oszczerstwo!
- Nie tankuje samochodów (ani nikt z jego rodziny) na koszt UG Andrzejewo. Stać go na to, żeby zapłacić z własnej kieszeni. Zwłaszcza, że podstawowa pensja, bez różnego rodzaju dodatków, diet, delegacji, nagród...., które sobie (i słusznie) przyznaje to ponad sześć tysiączków złotych. Stać? Stać.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie chciał nigdy zubożyć żadnego rolnika przez podkupienie jego gruntów, aby umiejscowić tam maszty przekaźnikowe telefonii komórkowej, za które co miesiąc ładna sumka, w postaci kilku tysiączków, wpływa. Ja wiem, że opowiadana jest wszędzie historyjka jak to wójt nie miał zgody sąsiadów na postawienie masztu, więc podzielił działkę na trzy części. Jedną teraz posiada jego żona, a drugą syn. Tym samym oni stali się sąsiadami. Tym razem zgodnymi. Ja wiem, ale co tu z ludźmi dyskutować. Pogadają i przestaną. Z czasem zapomną. A komórki, to dzięki komu zasięg mają? Tego już się nie pamięta. No i miejsce pracy dla poszkodowanych tym biznesem znalazło się w Urzędzie...Kolejny krok do eliminacji bezrobocia.
- Nie zabraniał nigdy nikomu korzystania z sali sportowej, która wszakże z funduszu sportu została wybudowana. Jednakże sami wiecie, że organizowane są tam wesela, a to dla Gminy poważny dochód. Musimy z tego korzystać.
- Nie oszukiwał nigdy na wynajmie sali weselnej. Faktycznie tylko cztery wesela na pół roku się zdarzają. 
- Nie oszukiwał również na wynajmie sali należącej do OSP. Czysta bzdura, jak i poprzednie
- Nie traktował ludzi jak ciemniaków, co to się komputerem posługiwać nie umieją. To nie tak...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie podrzucał gwoździ i śrub na wjazd do posesji radnego, będącego w opozycji względem niego.
- Nie podpalił drewnianego domku, a w czasie późniejszym także budynku gospodarczego na swojej posesji za mostem. To kłamstwo, że zrobił to dla uzyskania odszkodowania. Teraz pozostała działka z przydomową oczyszczalnią ścieków, chociaż domu na niej nie ma. Dobrze, że chociaż dzięki temu jakieś fundusze i dotacje z UE udało się wysępić.
- Nie sapał do słuchawki telefonu jednego z radnych opozycji. Ktoś się zapewne podpiął pod linię. Zdarza się.
- Nie zasypywał nas mrzonkami i obietnicami.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że zatwierdzony podatek rolny mamy najwyższy w okolicy. Jest w sam raz. Jak ktoś tego nie pojmuje, to jego sprawa. Przecież radni, to w większości rolnicy. Skoro sami (większość) głosowali „za”, to chyba głupi nie są?
- Nie prawda, że protokoły spisywane z obrad Rady Gminy różnią się od tych, które można odsłuchać z nagrań audio. Bzdura.
- Nie było żadnego oszustwa przy zakupie samochodu strażackiego. 95000 dotacji, a 35000zł kosztów własnych. W sumie 130000. To, że taki sam kosztuje 60 – 70 tys.? Może i kosztuje, ale ten kosztował tyle i już. Ważne, że jest. Kochani, cieszcie się małymi rzeczami.
- Nie prawda, że z kranu płynie źródło brudnej wody, która rokrocznie warunkowo jest dopuszczana do spożycia. Przecież ciągle wam powtarzają ludzie od spisywania liczników, że jest to herbata i że powinniście się cieszyć, że płacicie za wodę a pijecie herbatę. „Ludzki Pan”.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie ponosi też odpowiedzialności za sprawność hydrantów w okolicy. To, że jakiś tam dom spłonął bo hydrant był zakręcony, to wasza wina! Trzeba zakręcać, bo wodę kradną złodzieje jedne.
- Nie kradł wody poprzez „lewe” podłączenie do przydomowej piekarni, której już niestety nie ma.
- Nie kradł też prądu doprowadzonego do tej piekarni. Ukarano żonę i słusznie, piekarnia przecież do niej należy. Tak samo wstyd. On niewinny, ona ukarana.... zimnym wrzątkiem....
- Nie prowadził nagonki na pomniejszych przedsiębiorców i sklepikarzy, aby wyeliminować ich z rynku, aby tylko Centrum Handlowe zostało.
- Nie prawda, że oświetlenie hybrydowe, to strata pieniędzy, a kredyty spłacamy wraz z odsetkami. To, że ktoś tak twierdzi w Urzędzie Marszałkowskim, to jego sprawa. Goebelsowiec jeden. To jest po prostu skomplikowana procedura. Nie na wasze głowy. To, że system owych hybryd oświetla nocą pusty parking, to nie wasza sprawa. Tak właśnie miało być. Żeby było widać jaki ten parking ładny, nie tylko w dzień, ale i w nocy. A że 5 hybryd kosztowało bez odsetek 175 000zł? Ludzie kochani. Stać nas. A jak.
- Nie prawda, że odesłał chorą staruszkę „pod latarnię”. Taki znany incydent lokalny...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że jako szef Gminy odrzucił dotację na budowę boiska w Ruskołęce Starej, czy też obiecywaną od 18-stu lat oczyszczalnię ścieków w Andrzejewie, a nawet jeśli, to spokojnie: „co się odwlecze to nie uciecze” jak mówi mądre przysłowie. Przysłowia przecież są mądrością narodów.
- Nie miał nic złego na celu kiedy obiecał na 100-lecie odnowić budynek GS, który teraz straszy swym wyglądem. Został sprzedany. Mógł się przecież rozmyślić. Mógł? Mógł.
- Nie prawda, że w ramach zarządzania odpadami padlinę z okolicznych gospodarstw zakopuje się w grzymkowskim lesie, a tym samym naraża glebę na skażenie, a ludzi na chorobę (groźba epidemii)
- Nie prawda, że przy wylewaniu nawierzchni asfaltowych kombinuje się i kradnie. Asfalt w naszej Gminie jest droższy o 20%, bo jest z lepszej gminy, tfu, z lepszej gliny ulepiony.
- Nie zasadził kopa radnemu na jego własnej posesji, nie mógł być aż tak bezczelny i głupi.....No nie wierzę.
- Nie wypalał traw na terenie swych stawów. Fakt widziałam...chyba jego, albo może tylko odrobinkę podobny, ale ciemno było, bo to już 20.00 wieczorkiem była. Nawet jeżeli kilka robaków tym zabił, to kto ich tam będzie żałował? Dobrze, że większego pożaru nie było, a mógł spłonąć dom! Tylko, że już wcześniej spłonął, więc to raczej nie jest możliwe.
- Nie dzwonił nigdy na koszt Gminy naszej do USA. Nie będę wyjaśniała, bo i co tu wyjaśniać.
- Nie prawda, że wbrew wymogom sanepidu, piasek w piaskownicy nie był wymieniany. Przecież psy ciągle tam kopią i szczają, a to wpływa korzystnie na rotację piasku, jako środka zastępczego.
- Nie prawda też, że potrzebuje egzorcysty. Nie bądźcie przesądni!
- Nigdy też nie strzelał ze swej fuzji ze swego balkonu po zmroku, ani też na terenie pewnej wsi, jak to się kiedyś rozpisywała pewna ostrowska gazecina.
- Nie kupował tytułu magistra w Ostrołęce. Sam jest tak mądry, że nawet i doktorat powinien mieć. Nie chce się tylko wywyższać.
- Nie z jego też winy młody chłopak umarł z głodu. To wina Opieki Społecznej! Wyrok sądu to przecież rozstrzygnie.
- Nie straszył nigdy nikogo! Ci wszyscy ludzie kłamią.
- Nie wzbraniał sprzedaży „Górki”. To dzięki niemu została sprzedana i powstały nowe miejsca pracy. To oczywiste.
- Nie załatwiał nikomu pracy „po znajomości” obsadzając różnego rodzaju urzędy „swoimi ludźmi”, którzy to rzekomo przyjeżdżają teraz na kontrolę naszej gminy. Nikogo też nie zatrudniał w UG w zamian za ziemię. Przecież to jakaś hitlerowska propaganda nienawiści i zazdrości, szerzona w naszym małym społeczeństwie.
- Nie kupił drogi publicznej od Gminy naszej, bo i po co? Wszystkie drogi i tak należą do niego.
- Nie prawda, że zabrania ludziom rozrywki i kultury.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, że odwiedza swoich kontrkandydatów w domach i straszy różnego rodzaju konsekwencjami. Dajcie już temu spokój. Przecież nie jest zwykłym półgłówkiem, czy bandytą. To człowiek bez skazy.
- Nie prawda, że był już w każdej z możliwych partii politycznych! Ze dwie się jeszcze zostało. No i czemu tu się dziwić? Człowiek nabiera doświadczenia. Poglądy? Eeeee tam. Trzeba się dostosowywać.
- Nie prawda, że światło rozświetla się nocą na miesiąc przed wyborami. Tak po prostu wypadło. Przypadek.
- Nie zabrania też nikomu światła! No ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że asfalt w Królach wylany został w ramach kampanii i ma na celu udobruchanie i omotanie propagandą tamtejszych mieszkańców. Przyszła pora, to się robi. Oszczędzało się przez cały rok, to teraz trzeba budżet nadszarpnąć. Zwyczajna sprawa. Statystyki pokazują, że co 4 lata jest jakaś taka nadwyżka budżetowa. To, że równorzędnie wypadają także wybory. Przypadek taki. Co za afera w ogóle.
- Nie planował nie odśnieżania dróg zimową porą, byśmy nie mogli nimi przejechać swoimi wypasionymi autami. To proste. Jest zima, to musi być zimno i musi być śnieg. „Takie jest odwieczne prawo natury”, że zacytuję klasyka. Nie popadajmy w paranoję!!!”

To wszystko są pomówienia i efekt hitlerowsko – goebelsowskiej propagandy „grupy desperatów politycznych”, którzy postawili sobie za cel wyłączenie tego człowieka z życia publicznego. Myślę, że te wszystkie nowinki – zasłyszane lub wyczytane w prasie – są nieprawdziwe i pragnę je z tego miejsca zdementować.”
_________________
Boruj i nie choruj!

Post został pochwalony 6 razy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Wojciech
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 18 Sie 2014
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:28, 11 Lis 2014    Temat postu:

Wodzu uświadamia sobie , że grunt pali mu się pod nogami czy radny? Po ilości podwójnych wpisów tej samej treści to obaj popadli w akt desperacji.
Lawiną pomyj nie przykryjecie PRAWDY.
Sprawozdanie I kwartał 2014
[link widoczny dla zalogowanych] Zadłużenie wynosiło 6 mln 377.
Gdzie sprawozdania za drugi i trzeci kwartał. Ich umieszczenie jest niewygodne czy jak to rozumieć.
Spytać radnych to latem zaciągnięto kolejny kredyt na ponad 1 mln na bip w zakładce Kredyty o tym cisza…
To tak szanuje się wyborców mówiąc tylko część prawdy.
Może nie wszyscy jesteśmy Aniołami, zawodu wyuczonego Dentysta czy Wójt też nie posiadamy ale proszę ciemniaków z mieszkańców gminy nie czynić bo wedle moich obliczeń to zadłużenie też sięga 8 mln.
DROGA OSTRÓW MAZOWIECKA – Zaręby Warchoły – w wachlarzu zasług obecnej władzy. Wczorajsze wieści gminne. Przypisanie sobie tej inwestycji to zachowanie poniżej poziomu wójta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:44, 11 Lis 2014    Temat postu:

Ta Pani miała wiele cierpliwości by tego POsta opracować Złota czcionka siem należy...
Myślę iż nasz nowy członek stomatolog, siem nie POgniewa


Póki co wójtem nie jestem i swoją demagogię możesz uprawiać w obrębie własnej głowy.
Prawdziwe zasługi pana Cymbalaka doskonale wszyscy znamy, ale jeżeli niektórzy zapomnieli, to cytuję urzytkownika "Dorotka" sprzed kilku lat:

„Mój kandydat na wójta, który mi się śnił i śnił, aż się wyśnił:

- „Nie wyrzucał śniętych ryb w pobliskie krzaki i rowy zatruwając tym samym środowisko i stwarzając ryzyko epidemii.
- Nie uderzył niegdyś swego kontrkandydata ( Pana S.) na terenie lecznicy weterynaryjnej.
- Nie kłusował nigdy (i nigdy nie będzie) na rzece naszej Mały Brok, ani nigdzie indziej
- Nie zniżył się do roli kłusownika, w ramach swojej myśliwskiej pasji
- Nie skupował ziemi naszej ojczystej, poprzez zastraszanie ludzi, tudzież oferowanie członkom ich rodzin(dzieciom) pracy w UG Andrzejewo, a następnie ich zwalniając.
- Nie rysował niczyich samochodów, a tym bardziej przeciwnego jego rządom radnego Gminy naszej ukochanej.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie świecił reflektorami w okna członków komisji wyborczych, ani ich nie straszył pogróżkami telefonicznymi. Ustąpili bo....znudziło im się to wszystko...
- Nie uderzył radnego w miejscowej, zabytkowej świątyni, ani nikogo innego. Nawet jednego pana z wodnej ulicy. Chociaż raz mi się wydawało...ale nie, nie, przewidziało mi się....
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nigdy też nie wypisywał w Gminnych Wieściach oszczerstw i pomówień pod niczyim adresem, a to że to wydawnictwo stało się szmatławcem i środkiem propagandy, to po prostu kłamstwo i oszczerstwo.
- Nigdy nie jeździł bez włączonych świateł w swym aucie (tym bardziej gminnym), zwłaszcza po zmroku.
- Nigdy też nie spowodował żadnej kolizji, ani żadnego wypadku, a to że ma ich na swoim koncie kilkadziesiąt, to...to chamstwo i oszczerstwo i Goebelsowsko – Hitlerowska propaganda.
- Nie prawda, że komisja antyalkoholowa tylko bierze wynagrodzenie za swoją służbę w dobrej sprawie. Jej członkowie wcale nie spożywają alkoholu pod sklepem. Wcale a wcale.
- Nie używał do celów prywatnych samochodów, będących własnością Urzędu Gminy, wożąc nimi choinki z prywatnej plantacji oraz ryby i inne rzeczy prywatne.
- Nie zatrudniał na swojej prywatnej posesji pracowników gminnych, którym taż gmina płaciła pensje. Nie prawdą jest jakoby byli wykorzystywani do odłowu ryb w stawach, wycinania choinek i ich opryskiwania. Nie pracowali też nigdy na plantacji borówki amerykańskiej. No chyba, na koszt właściciela owej plantacji.
- Nigdy też nie zabraniał nikomu dostępu do informacji publicznej. Wyrok sądu to po prostu kpina i jakaś pomyłka, ot co.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie wycinał drzew bez zezwolenia. Zwłaszcza przy drodze powiatowej. Pośpiesznie odholowane za cmentarz drzewa i przysypane ziemią pnie po topolach, to tylko świadectwo o sprawności działania pracowników z drużyny interwencyjnej, którymi ma zaszczyt rozporządzać.
- Nie przewoził w samochodzie odbezpieczonej broni, która to ponoć wystrzeliła i pogruchotała dach auta.
- Nie zabraniał młodzieży użytkowania pomieszczeń, co by mieli się gdzie podziać, ale...ta dzisiejsza młodzież. Oni tam piwo pili! Nie obiecał też młodzieżowego klubu z różnego rodzaju atrakcjami, a nawet jeśli, to przecież tam i tak nikt by nie chodził...
- Nie pisał skarg na ks. proboszcza, że mu nie chce oddać miejsca na cmentarz pod plac rozrywkowy, na którym organizuje się festyny.
- Nie chciał też rozwiązania drużyny piłkarskiej, ale zła sytuacja Gminy....To znaczy, hm, tego, jedna z najlepszych w powiecie, ale jakoś tak po prostu funduszy zbrakło. Zwykła rzecz. Tutaj też trzeba zaznaczyć, że to wierutne kłamstwo, że obietnica stworzenia drużyny piłkarskiej, to tylko taki blef przedwyborczy, aby przyciągnąć młodzież do urn wyborczych. Przecież On młodzież, a zwłaszcza dzieci kocha. Wiadoma sprawa.
- Nie miał nic wspólnego z nakazem geodety o skrócenie dachu. Wystawał ponad normę aż 12 cm!!!!!!!!!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że pomimo deklaracji, że „nie będzie zniżał się do naszego poziomu” pisze z małymi przerwami lub zleca pisanie innym osobom, które to boją się otwarcie zaprotestować. To nie jest prawda.
- Nie rozdaje też ludziom, których uważa za prostaków, kartek z zaznaczonymi kandydatami, na których mają oddać głos. (swój głos, czy „swój” – wszystko jedno).
- Nie narzuca pracownikom, gdzie mają wykorzystać pieniądze z bonów świątecznych. To nie prawda, że jakoby nakazuje realizacji w sklepie swej żony Hanny.
- Nie prawda także, że zaczepia pracowników gminnych, wychodzących ze sklepów innych niż Centrum Handlowe, karcąc ich i wypytując: „czy nie wiedzą gdzie robić zakupy?”, czy też „czy chcą zmienić pracę?”. Bzdura, bzdura, bzdura.
- Nie prawda, że parking przy Centrum Handlowym powstał kosztem parku!. No dobrze, to prawda, ale jaki jest estetyczny! A parku jeszcze przecież zostało co nieco.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że terroryzuje ludzi, którzy leczą swą zwierzynę u innego weterynarza niż zaprzyjaźnionego z nim. Stek kłamstw.
- Nie prawda, że sprzedał koryto rzeki należące, jak by nie było, do skarbu państwa i jego będące własnością. To przecież ewidentna bzdura. Trzeba by było być idiotą, żeby takie manewry robić. To kolejna pomyłka sądu i geodetów, ale ustąpił. Niech im tam będzie. Niech straci.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, co stwierdza wyrok sądu, że wgrodził się z ogrodzeniem stawu w działkę gminną, ale niech im tam, można te parę metrów przesunąć. O co te krzyki.
- Nie chciał wcale wykupić wykopanego za duże pieniądze kąpieliska, a jeśli nawet, to tylko z chęci zagospodarowania tegoż akwenu wodnego i objęciu go swoją troską, żeby szuwarami nie obrastał.
- Nie prawda, że w Gminie krowy mają lepiej niż ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie zasypywał nigdy rzeki w celu zwiększenia terytorium swojej posiadłości
- Nie postawił ogrodzenia stawów hodowlanych na linii brzegowej rzeki, że przejść nie można. Skąd.
- Nie regulował rzeczki naszej, żeby mu ryby ze stawów nie wypływały. Taka była po prostu potrzeba, a że akurat w rejonie owych stawów, to przecież nie zbrodnia. To nawet obowiązek Urzędu Gminy, aby pomóc w potrzebie.
- Nie prawda też, że posiada na stryszku komplet dzieł Lenina, i że właśnie tym autorytetem się kieruje w swoim życiu.
- Nie jest zwolennikiem wyburzania różnego rodzaju budynków na terenie Gminy. Fakt wyburzył stary młyn z muru pruskiego, którym tak się zachwycały przewodniki turystyczne, ale...no nie oszukujmy się, to była tylko stara rudera.
- Nie godził nigdy w niczyje dobre imię!
[link widoczny dla zalogowanych]
- To prawda, że z kilku tysięcy sadzonek drzewek przeznaczonych na zalesienie obszaru Gminy, korzenie zapuściło tylko kilka, ale to są sprawy które zrozumiecie dopiero w przyszłości. To wszystko ma swój cel. Tłumaczenie, że sadzone były w miejscach, gdzie by tylko przeszkadzały i ludzie je powyrywali, to brednie i ludzka nieżyczliwość podyktowana nienawiścią i zazdrością. Ot co.
- Nie prawda też, że większa część ryb przeznaczonych na zarybienie rzeki trafia do jego prywatnych stawów hodowlanych. Oszczerstwo!
- Nie tankuje samochodów (ani nikt z jego rodziny) na koszt UG Andrzejewo. Stać go na to, żeby zapłacić z własnej kieszeni. Zwłaszcza, że podstawowa pensja, bez różnego rodzaju dodatków, diet, delegacji, nagród...., które sobie (i słusznie) przyznaje to ponad sześć tysiączków złotych. Stać? Stać.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie chciał nigdy zubożyć żadnego rolnika przez podkupienie jego gruntów, aby umiejscowić tam maszty przekaźnikowe telefonii komórkowej, za które co miesiąc ładna sumka, w postaci kilku tysiączków, wpływa. Ja wiem, że opowiadana jest wszędzie historyjka jak to wójt nie miał zgody sąsiadów na postawienie masztu, więc podzielił działkę na trzy części. Jedną teraz posiada jego żona, a drugą syn. Tym samym oni stali się sąsiadami. Tym razem zgodnymi. Ja wiem, ale co tu z ludźmi dyskutować. Pogadają i przestaną. Z czasem zapomną. A komórki, to dzięki komu zasięg mają? Tego już się nie pamięta. No i miejsce pracy dla poszkodowanych tym biznesem znalazło się w Urzędzie...Kolejny krok do eliminacji bezrobocia.
- Nie zabraniał nigdy nikomu korzystania z sali sportowej, która wszakże z funduszu sportu została wybudowana. Jednakże sami wiecie, że organizowane są tam wesela, a to dla Gminy poważny dochód. Musimy z tego korzystać.
- Nie oszukiwał nigdy na wynajmie sali weselnej. Faktycznie tylko cztery wesela na pół roku się zdarzają. 
- Nie oszukiwał również na wynajmie sali należącej do OSP. Czysta bzdura, jak i poprzednie
- Nie traktował ludzi jak ciemniaków, co to się komputerem posługiwać nie umieją. To nie tak...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie podrzucał gwoździ i śrub na wjazd do posesji radnego, będącego w opozycji względem niego.
- Nie podpalił drewnianego domku, a w czasie późniejszym także budynku gospodarczego na swojej posesji za mostem. To kłamstwo, że zrobił to dla uzyskania odszkodowania. Teraz pozostała działka z przydomową oczyszczalnią ścieków, chociaż domu na niej nie ma. Dobrze, że chociaż dzięki temu jakieś fundusze i dotacje z UE udało się wysępić.
- Nie sapał do słuchawki telefonu jednego z radnych opozycji. Ktoś się zapewne podpiął pod linię. Zdarza się.
- Nie zasypywał nas mrzonkami i obietnicami.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że zatwierdzony podatek rolny mamy najwyższy w okolicy. Jest w sam raz. Jak ktoś tego nie pojmuje, to jego sprawa. Przecież radni, to w większości rolnicy. Skoro sami (większość) głosowali „za”, to chyba głupi nie są?
- Nie prawda, że protokoły spisywane z obrad Rady Gminy różnią się od tych, które można odsłuchać z nagrań audio. Bzdura.
- Nie było żadnego oszustwa przy zakupie samochodu strażackiego. 95000 dotacji, a 35000zł kosztów własnych. W sumie 130000. To, że taki sam kosztuje 60 – 70 tys.? Może i kosztuje, ale ten kosztował tyle i już. Ważne, że jest. Kochani, cieszcie się małymi rzeczami.
- Nie prawda, że z kranu płynie źródło brudnej wody, która rokrocznie warunkowo jest dopuszczana do spożycia. Przecież ciągle wam powtarzają ludzie od spisywania liczników, że jest to herbata i że powinniście się cieszyć, że płacicie za wodę a pijecie herbatę. „Ludzki Pan”.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie ponosi też odpowiedzialności za sprawność hydrantów w okolicy. To, że jakiś tam dom spłonął bo hydrant był zakręcony, to wasza wina! Trzeba zakręcać, bo wodę kradną złodzieje jedne.
- Nie kradł wody poprzez „lewe” podłączenie do przydomowej piekarni, której już niestety nie ma.
- Nie kradł też prądu doprowadzonego do tej piekarni. Ukarano żonę i słusznie, piekarnia przecież do niej należy. Tak samo wstyd. On niewinny, ona ukarana.... zimnym wrzątkiem....
- Nie prowadził nagonki na pomniejszych przedsiębiorców i sklepikarzy, aby wyeliminować ich z rynku, aby tylko Centrum Handlowe zostało.
- Nie prawda, że oświetlenie hybrydowe, to strata pieniędzy, a kredyty spłacamy wraz z odsetkami. To, że ktoś tak twierdzi w Urzędzie Marszałkowskim, to jego sprawa. Goebelsowiec jeden. To jest po prostu skomplikowana procedura. Nie na wasze głowy. To, że system owych hybryd oświetla nocą pusty parking, to nie wasza sprawa. Tak właśnie miało być. Żeby było widać jaki ten parking ładny, nie tylko w dzień, ale i w nocy. A że 5 hybryd kosztowało bez odsetek 175 000zł? Ludzie kochani. Stać nas. A jak.
- Nie prawda, że odesłał chorą staruszkę „pod latarnię”. Taki znany incydent lokalny...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że jako szef Gminy odrzucił dotację na budowę boiska w Ruskołęce Starej, czy też obiecywaną od 18-stu lat oczyszczalnię ścieków w Andrzejewie, a nawet jeśli, to spokojnie: „co się odwlecze to nie uciecze” jak mówi mądre przysłowie. Przysłowia przecież są mądrością narodów.
- Nie miał nic złego na celu kiedy obiecał na 100-lecie odnowić budynek GS, który teraz straszy swym wyglądem. Został sprzedany. Mógł się przecież rozmyślić. Mógł? Mógł.
- Nie prawda, że w ramach zarządzania odpadami padlinę z okolicznych gospodarstw zakopuje się w grzymkowskim lesie, a tym samym naraża glebę na skażenie, a ludzi na chorobę (groźba epidemii)
- Nie prawda, że przy wylewaniu nawierzchni asfaltowych kombinuje się i kradnie. Asfalt w naszej Gminie jest droższy o 20%, bo jest z lepszej gminy, tfu, z lepszej gliny ulepiony.
- Nie zasadził kopa radnemu na jego własnej posesji, nie mógł być aż tak bezczelny i głupi.....No nie wierzę.
- Nie wypalał traw na terenie swych stawów. Fakt widziałam...chyba jego, albo może tylko odrobinkę podobny, ale ciemno było, bo to już 20.00 wieczorkiem była. Nawet jeżeli kilka robaków tym zabił, to kto ich tam będzie żałował? Dobrze, że większego pożaru nie było, a mógł spłonąć dom! Tylko, że już wcześniej spłonął, więc to raczej nie jest możliwe.
- Nie dzwonił nigdy na koszt Gminy naszej do USA. Nie będę wyjaśniała, bo i co tu wyjaśniać.
- Nie prawda, że wbrew wymogom sanepidu, piasek w piaskownicy nie był wymieniany. Przecież psy ciągle tam kopią i szczają, a to wpływa korzystnie na rotację piasku, jako środka zastępczego.
- Nie prawda też, że potrzebuje egzorcysty. Nie bądźcie przesądni!
- Nigdy też nie strzelał ze swej fuzji ze swego balkonu po zmroku, ani też na terenie pewnej wsi, jak to się kiedyś rozpisywała pewna ostrowska gazecina.
- Nie kupował tytułu magistra w Ostrołęce. Sam jest tak mądry, że nawet i doktorat powinien mieć. Nie chce się tylko wywyższać.
- Nie z jego też winy młody chłopak umarł z głodu. To wina Opieki Społecznej! Wyrok sądu to przecież rozstrzygnie.
- Nie straszył nigdy nikogo! Ci wszyscy ludzie kłamią.
- Nie wzbraniał sprzedaży „Górki”. To dzięki niemu została sprzedana i powstały nowe miejsca pracy. To oczywiste.
- Nie załatwiał nikomu pracy „po znajomości” obsadzając różnego rodzaju urzędy „swoimi ludźmi”, którzy to rzekomo przyjeżdżają teraz na kontrolę naszej gminy. Nikogo też nie zatrudniał w UG w zamian za ziemię. Przecież to jakaś hitlerowska propaganda nienawiści i zazdrości, szerzona w naszym małym społeczeństwie.
- Nie kupił drogi publicznej od Gminy naszej, bo i po co? Wszystkie drogi i tak należą do niego.
- Nie prawda, że zabrania ludziom rozrywki i kultury.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, że odwiedza swoich kontrkandydatów w domach i straszy różnego rodzaju konsekwencjami. Dajcie już temu spokój. Przecież nie jest zwykłym półgłówkiem, czy bandytą. To człowiek bez skazy.
- Nie prawda, że był już w każdej z możliwych partii politycznych! Ze dwie się jeszcze zostało. No i czemu tu się dziwić? Człowiek nabiera doświadczenia. Poglądy? Eeeee tam. Trzeba się dostosowywać.
- Nie prawda, że światło rozświetla się nocą na miesiąc przed wyborami. Tak po prostu wypadło. Przypadek.
- Nie zabrania też nikomu światła! No ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że asfalt w Królach wylany został w ramach kampanii i ma na celu udobruchanie i omotanie propagandą tamtejszych mieszkańców. Przyszła pora, to się robi. Oszczędzało się przez cały rok, to teraz trzeba budżet nadszarpnąć. Zwyczajna sprawa. Statystyki pokazują, że co 4 lata jest jakaś taka nadwyżka budżetowa. To, że równorzędnie wypadają także wybory. Przypadek taki. Co za afera w ogóle.
- Nie planował nie odśnieżania dróg zimową porą, byśmy nie mogli nimi przejechać swoimi wypasionymi autami. To proste. Jest zima, to musi być zimno i musi być śnieg. „Takie jest odwieczne prawo natury”, że zacytuję klasyka. Nie popadajmy w paranoję!!!”

To wszystko są pomówienia i efekt hitlerowsko – goebelsowskiej propagandy „grupy desperatów politycznych”, którzy postawili sobie za cel wyłączenie tego człowieka z życia publicznego. Myślę, że te wszystkie nowinki – zasłyszane lub wyczytane w prasie – są nieprawdziwe i pragnę je z tego miejsca zdementować.”
_________________
Boruj i nie choruj!

Post został pochwalony 6 razy


[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
:
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Alternatywna miniaturka na forum:
[link widoczny dla zalogowanych]
Zdjęcie 500px na forum:
[link widoczny dla zalogowanych]



Nie wypowiadam się co do innych rewelacji o rzekomym olbrzymim zadłużeniu gminy bo głupoty się nie komentuje.[/quote]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PawełK
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 10 Lis 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:15, 12 Lis 2014    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

II ETAP - Przygotowanie i złożenie kompletnej dokumentacji aplikacyjnej
Na tym etapie konieczne jest zapoznanie się z wymogami programu, rozporządzeniami, regulaminami naboru oraz instrukcjami, tak aby w możliwie jak najlepszy sposób przygotować dokumentację aplikacyjną oraz zgromadzić szereg niezbędnych załączników do wniosku o dofinansowanie (m.in. dokumenty rejestrowe, finansowe, pozwolenia, uzgodnienia, oferty na zakup sprzętu, kosztorysy i projekty budowlane itp).
Przygotowanie dokumentacji aplikacyjnej to jedna z najważniejszych części procesu ubiegania się o dotację, w wyniku której powstaje wniosek wraz z dokumentacją typu analiza finansowa, studium wykonalności, Biznes Plan.
Bardzo ważne jest śledzenie terminów naborów, gdyż na złożenie wniosku o dofinansowanie ogłaszane są konkretne terminy.



Na tym etapie nasza firma oferuje:

skonstruowanie budżetu, zaplanowanie kosztów kwalifikowanych i niekwalifikowanych oraz wysokości dotacji,
przygotowanie wniosku i sporządzenie pełnej dokumentacji aplikacyjnej, w zależności od wymagań programowych: analizy finansowej, studium wykonalności, Biznes Planu czy Ekonomicznego Planu Operacji inwestycji dotyczącej pozyskania dotacji z wybranego programu unijnego (przy wsparciu merytorycznym Klienta),
bieżący nadzór nad prawidłowym przygotowywaniem i zgromadzeniem niezbędnych załączników (np. pozwolenia na budowę, kosztorysy inwestorskie, dokumenty potwierdzające własność nieruchomości itp.)
przekazanie Klientowi dodatkowych informacji o ewentualnych możliwościach zwiększenia wartości merytorycznej Projektu (punktowej projektu) zwieszającej szanse pozyskania dotacji.

III ETAP – Ocena wniosku o dofinansowanie
Przygotowanie dokumentacji aplikacyjnej i złożenie jej w terminie nie gwarantuje jeszcze przyznania dotacji.
Wniosek o dofinansowanie zostanie dokładnie sprawdzony i dopiero po jego pozytywnej ocenie przyznawane są środki unijne. W pierwszej kolejności Wniosek o dofinansowanie przejdzie przez etap oceny formalnej. Zostanie on zweryfikowany pod kątem obowiązkowych kryteriów formalnych.
Jeżeli je spełni, czeka go jeszcze ocena merytoryczna (techniczno-ekonomiczna). Na tym etapie sprawdzana będzie treść merytoryczna Projektu i to, w jakim stopniu realizuje on cele wskazane przez program, z którego mają być pozyskane środki UE.
Pozytywnie oceniony wniosek pod względem formalnym i merytorycznym jest podstawą do podpisania Umowy o dofinansowanie.
Proces oceny wniosku uzależniony jest od rodzaju programu UE i trwa od 3 do 6 miesięcy.


Na tym etapie pozyskiwania dotacji nasza praca polega na:

monitorowaniu procesu rozpatrywania wniosku,
dokonywaniu niezbędnych uzupełnień i wyjaśnień na każdym etapie oceny wniosku (w razie potrzeby),
prowadzeniu konsultacji z instytucjami przyznającymi dotacje w trakcie rozpatrywania wniosku w imieniu Klienta (Wnioskodawcy).


to dwa zainstotniejsze etapy niech moźe M. Rutkowski pokaże, które etapy i jakich konkretnie wnioskow na jakie kwoty były za jego kadencji?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:18, 12 Lis 2014    Temat postu:

Ta Pani miała wiele cierpliwości by tego POsta opracować Złota czcionka siem należy...
Myślę iż nasz nowy członek stomatolog, siem nie POgniewa


Póki co wójtem nie jestem i swoją demagogię możesz uprawiać w obrębie własnej głowy.
Prawdziwe zasługi pana Cymbalaka doskonale wszyscy znamy, ale jeżeli niektórzy zapomnieli, to cytuję urzytkownika "Dorotka" sprzed kilku lat:

„Mój kandydat na wójta, który mi się śnił i śnił, aż się wyśnił:

- „Nie wyrzucał śniętych ryb w pobliskie krzaki i rowy zatruwając tym samym środowisko i stwarzając ryzyko epidemii.
- Nie uderzył niegdyś swego kontrkandydata ( Pana S.) na terenie lecznicy weterynaryjnej.
- Nie kłusował nigdy (i nigdy nie będzie) na rzece naszej Mały Brok, ani nigdzie indziej
- Nie zniżył się do roli kłusownika, w ramach swojej myśliwskiej pasji
- Nie skupował ziemi naszej ojczystej, poprzez zastraszanie ludzi, tudzież oferowanie członkom ich rodzin(dzieciom) pracy w UG Andrzejewo, a następnie ich zwalniając.
- Nie rysował niczyich samochodów, a tym bardziej przeciwnego jego rządom radnego Gminy naszej ukochanej.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie świecił reflektorami w okna członków komisji wyborczych, ani ich nie straszył pogróżkami telefonicznymi. Ustąpili bo....znudziło im się to wszystko...
- Nie uderzył radnego w miejscowej, zabytkowej świątyni, ani nikogo innego. Nawet jednego pana z wodnej ulicy. Chociaż raz mi się wydawało...ale nie, nie, przewidziało mi się....
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nigdy też nie wypisywał w Gminnych Wieściach oszczerstw i pomówień pod niczyim adresem, a to że to wydawnictwo stało się szmatławcem i środkiem propagandy, to po prostu kłamstwo i oszczerstwo.
- Nigdy nie jeździł bez włączonych świateł w swym aucie (tym bardziej gminnym), zwłaszcza po zmroku.
- Nigdy też nie spowodował żadnej kolizji, ani żadnego wypadku, a to że ma ich na swoim koncie kilkadziesiąt, to...to chamstwo i oszczerstwo i Goebelsowsko – Hitlerowska propaganda.
- Nie prawda, że komisja antyalkoholowa tylko bierze wynagrodzenie za swoją służbę w dobrej sprawie. Jej członkowie wcale nie spożywają alkoholu pod sklepem. Wcale a wcale.
- Nie używał do celów prywatnych samochodów, będących własnością Urzędu Gminy, wożąc nimi choinki z prywatnej plantacji oraz ryby i inne rzeczy prywatne.
- Nie zatrudniał na swojej prywatnej posesji pracowników gminnych, którym taż gmina płaciła pensje. Nie prawdą jest jakoby byli wykorzystywani do odłowu ryb w stawach, wycinania choinek i ich opryskiwania. Nie pracowali też nigdy na plantacji borówki amerykańskiej. No chyba, na koszt właściciela owej plantacji.
- Nigdy też nie zabraniał nikomu dostępu do informacji publicznej. Wyrok sądu to po prostu kpina i jakaś pomyłka, ot co.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie wycinał drzew bez zezwolenia. Zwłaszcza przy drodze powiatowej. Pośpiesznie odholowane za cmentarz drzewa i przysypane ziemią pnie po topolach, to tylko świadectwo o sprawności działania pracowników z drużyny interwencyjnej, którymi ma zaszczyt rozporządzać.
- Nie przewoził w samochodzie odbezpieczonej broni, która to ponoć wystrzeliła i pogruchotała dach auta.
- Nie zabraniał młodzieży użytkowania pomieszczeń, co by mieli się gdzie podziać, ale...ta dzisiejsza młodzież. Oni tam piwo pili! Nie obiecał też młodzieżowego klubu z różnego rodzaju atrakcjami, a nawet jeśli, to przecież tam i tak nikt by nie chodził...
- Nie pisał skarg na ks. proboszcza, że mu nie chce oddać miejsca na cmentarz pod plac rozrywkowy, na którym organizuje się festyny.
- Nie chciał też rozwiązania drużyny piłkarskiej, ale zła sytuacja Gminy....To znaczy, hm, tego, jedna z najlepszych w powiecie, ale jakoś tak po prostu funduszy zbrakło. Zwykła rzecz. Tutaj też trzeba zaznaczyć, że to wierutne kłamstwo, że obietnica stworzenia drużyny piłkarskiej, to tylko taki blef przedwyborczy, aby przyciągnąć młodzież do urn wyborczych. Przecież On młodzież, a zwłaszcza dzieci kocha. Wiadoma sprawa.
- Nie miał nic wspólnego z nakazem geodety o skrócenie dachu. Wystawał ponad normę aż 12 cm!!!!!!!!!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że pomimo deklaracji, że „nie będzie zniżał się do naszego poziomu” pisze z małymi przerwami lub zleca pisanie innym osobom, które to boją się otwarcie zaprotestować. To nie jest prawda.
- Nie rozdaje też ludziom, których uważa za prostaków, kartek z zaznaczonymi kandydatami, na których mają oddać głos. (swój głos, czy „swój” – wszystko jedno).
- Nie narzuca pracownikom, gdzie mają wykorzystać pieniądze z bonów świątecznych. To nie prawda, że jakoby nakazuje realizacji w sklepie swej żony Hanny.
- Nie prawda także, że zaczepia pracowników gminnych, wychodzących ze sklepów innych niż Centrum Handlowe, karcąc ich i wypytując: „czy nie wiedzą gdzie robić zakupy?”, czy też „czy chcą zmienić pracę?”. Bzdura, bzdura, bzdura.
- Nie prawda, że parking przy Centrum Handlowym powstał kosztem parku!. No dobrze, to prawda, ale jaki jest estetyczny! A parku jeszcze przecież zostało co nieco.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że terroryzuje ludzi, którzy leczą swą zwierzynę u innego weterynarza niż zaprzyjaźnionego z nim. Stek kłamstw.
- Nie prawda, że sprzedał koryto rzeki należące, jak by nie było, do skarbu państwa i jego będące własnością. To przecież ewidentna bzdura. Trzeba by było być idiotą, żeby takie manewry robić. To kolejna pomyłka sądu i geodetów, ale ustąpił. Niech im tam będzie. Niech straci.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, co stwierdza wyrok sądu, że wgrodził się z ogrodzeniem stawu w działkę gminną, ale niech im tam, można te parę metrów przesunąć. O co te krzyki.
- Nie chciał wcale wykupić wykopanego za duże pieniądze kąpieliska, a jeśli nawet, to tylko z chęci zagospodarowania tegoż akwenu wodnego i objęciu go swoją troską, żeby szuwarami nie obrastał.
- Nie prawda, że w Gminie krowy mają lepiej niż ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie zasypywał nigdy rzeki w celu zwiększenia terytorium swojej posiadłości
- Nie postawił ogrodzenia stawów hodowlanych na linii brzegowej rzeki, że przejść nie można. Skąd.
- Nie regulował rzeczki naszej, żeby mu ryby ze stawów nie wypływały. Taka była po prostu potrzeba, a że akurat w rejonie owych stawów, to przecież nie zbrodnia. To nawet obowiązek Urzędu Gminy, aby pomóc w potrzebie.
- Nie prawda też, że posiada na stryszku komplet dzieł Lenina, i że właśnie tym autorytetem się kieruje w swoim życiu.
- Nie jest zwolennikiem wyburzania różnego rodzaju budynków na terenie Gminy. Fakt wyburzył stary młyn z muru pruskiego, którym tak się zachwycały przewodniki turystyczne, ale...no nie oszukujmy się, to była tylko stara rudera.
- Nie godził nigdy w niczyje dobre imię!
[link widoczny dla zalogowanych]
- To prawda, że z kilku tysięcy sadzonek drzewek przeznaczonych na zalesienie obszaru Gminy, korzenie zapuściło tylko kilka, ale to są sprawy które zrozumiecie dopiero w przyszłości. To wszystko ma swój cel. Tłumaczenie, że sadzone były w miejscach, gdzie by tylko przeszkadzały i ludzie je powyrywali, to brednie i ludzka nieżyczliwość podyktowana nienawiścią i zazdrością. Ot co.
- Nie prawda też, że większa część ryb przeznaczonych na zarybienie rzeki trafia do jego prywatnych stawów hodowlanych. Oszczerstwo!
- Nie tankuje samochodów (ani nikt z jego rodziny) na koszt UG Andrzejewo. Stać go na to, żeby zapłacić z własnej kieszeni. Zwłaszcza, że podstawowa pensja, bez różnego rodzaju dodatków, diet, delegacji, nagród...., które sobie (i słusznie) przyznaje to ponad sześć tysiączków złotych. Stać? Stać.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie chciał nigdy zubożyć żadnego rolnika przez podkupienie jego gruntów, aby umiejscowić tam maszty przekaźnikowe telefonii komórkowej, za które co miesiąc ładna sumka, w postaci kilku tysiączków, wpływa. Ja wiem, że opowiadana jest wszędzie historyjka jak to wójt nie miał zgody sąsiadów na postawienie masztu, więc podzielił działkę na trzy części. Jedną teraz posiada jego żona, a drugą syn. Tym samym oni stali się sąsiadami. Tym razem zgodnymi. Ja wiem, ale co tu z ludźmi dyskutować. Pogadają i przestaną. Z czasem zapomną. A komórki, to dzięki komu zasięg mają? Tego już się nie pamięta. No i miejsce pracy dla poszkodowanych tym biznesem znalazło się w Urzędzie...Kolejny krok do eliminacji bezrobocia.
- Nie zabraniał nigdy nikomu korzystania z sali sportowej, która wszakże z funduszu sportu została wybudowana. Jednakże sami wiecie, że organizowane są tam wesela, a to dla Gminy poważny dochód. Musimy z tego korzystać.
- Nie oszukiwał nigdy na wynajmie sali weselnej. Faktycznie tylko cztery wesela na pół roku się zdarzają. 
- Nie oszukiwał również na wynajmie sali należącej do OSP. Czysta bzdura, jak i poprzednie
- Nie traktował ludzi jak ciemniaków, co to się komputerem posługiwać nie umieją. To nie tak...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie podrzucał gwoździ i śrub na wjazd do posesji radnego, będącego w opozycji względem niego.
- Nie podpalił drewnianego domku, a w czasie późniejszym także budynku gospodarczego na swojej posesji za mostem. To kłamstwo, że zrobił to dla uzyskania odszkodowania. Teraz pozostała działka z przydomową oczyszczalnią ścieków, chociaż domu na niej nie ma. Dobrze, że chociaż dzięki temu jakieś fundusze i dotacje z UE udało się wysępić.
- Nie sapał do słuchawki telefonu jednego z radnych opozycji. Ktoś się zapewne podpiął pod linię. Zdarza się.
- Nie zasypywał nas mrzonkami i obietnicami.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że zatwierdzony podatek rolny mamy najwyższy w okolicy. Jest w sam raz. Jak ktoś tego nie pojmuje, to jego sprawa. Przecież radni, to w większości rolnicy. Skoro sami (większość) głosowali „za”, to chyba głupi nie są?
- Nie prawda, że protokoły spisywane z obrad Rady Gminy różnią się od tych, które można odsłuchać z nagrań audio. Bzdura.
- Nie było żadnego oszustwa przy zakupie samochodu strażackiego. 95000 dotacji, a 35000zł kosztów własnych. W sumie 130000. To, że taki sam kosztuje 60 – 70 tys.? Może i kosztuje, ale ten kosztował tyle i już. Ważne, że jest. Kochani, cieszcie się małymi rzeczami.
- Nie prawda, że z kranu płynie źródło brudnej wody, która rokrocznie warunkowo jest dopuszczana do spożycia. Przecież ciągle wam powtarzają ludzie od spisywania liczników, że jest to herbata i że powinniście się cieszyć, że płacicie za wodę a pijecie herbatę. „Ludzki Pan”.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie ponosi też odpowiedzialności za sprawność hydrantów w okolicy. To, że jakiś tam dom spłonął bo hydrant był zakręcony, to wasza wina! Trzeba zakręcać, bo wodę kradną złodzieje jedne.
- Nie kradł wody poprzez „lewe” podłączenie do przydomowej piekarni, której już niestety nie ma.
- Nie kradł też prądu doprowadzonego do tej piekarni. Ukarano żonę i słusznie, piekarnia przecież do niej należy. Tak samo wstyd. On niewinny, ona ukarana.... zimnym wrzątkiem....
- Nie prowadził nagonki na pomniejszych przedsiębiorców i sklepikarzy, aby wyeliminować ich z rynku, aby tylko Centrum Handlowe zostało.
- Nie prawda, że oświetlenie hybrydowe, to strata pieniędzy, a kredyty spłacamy wraz z odsetkami. To, że ktoś tak twierdzi w Urzędzie Marszałkowskim, to jego sprawa. Goebelsowiec jeden. To jest po prostu skomplikowana procedura. Nie na wasze głowy. To, że system owych hybryd oświetla nocą pusty parking, to nie wasza sprawa. Tak właśnie miało być. Żeby było widać jaki ten parking ładny, nie tylko w dzień, ale i w nocy. A że 5 hybryd kosztowało bez odsetek 175 000zł? Ludzie kochani. Stać nas. A jak.
- Nie prawda, że odesłał chorą staruszkę „pod latarnię”. Taki znany incydent lokalny...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że jako szef Gminy odrzucił dotację na budowę boiska w Ruskołęce Starej, czy też obiecywaną od 18-stu lat oczyszczalnię ścieków w Andrzejewie, a nawet jeśli, to spokojnie: „co się odwlecze to nie uciecze” jak mówi mądre przysłowie. Przysłowia przecież są mądrością narodów.
- Nie miał nic złego na celu kiedy obiecał na 100-lecie odnowić budynek GS, który teraz straszy swym wyglądem. Został sprzedany. Mógł się przecież rozmyślić. Mógł? Mógł.
- Nie prawda, że w ramach zarządzania odpadami padlinę z okolicznych gospodarstw zakopuje się w grzymkowskim lesie, a tym samym naraża glebę na skażenie, a ludzi na chorobę (groźba epidemii)
- Nie prawda, że przy wylewaniu nawierzchni asfaltowych kombinuje się i kradnie. Asfalt w naszej Gminie jest droższy o 20%, bo jest z lepszej gminy, tfu, z lepszej gliny ulepiony.
- Nie zasadził kopa radnemu na jego własnej posesji, nie mógł być aż tak bezczelny i głupi.....No nie wierzę.
- Nie wypalał traw na terenie swych stawów. Fakt widziałam...chyba jego, albo może tylko odrobinkę podobny, ale ciemno było, bo to już 20.00 wieczorkiem była. Nawet jeżeli kilka robaków tym zabił, to kto ich tam będzie żałował? Dobrze, że większego pożaru nie było, a mógł spłonąć dom! Tylko, że już wcześniej spłonął, więc to raczej nie jest możliwe.
- Nie dzwonił nigdy na koszt Gminy naszej do USA. Nie będę wyjaśniała, bo i co tu wyjaśniać.
- Nie prawda, że wbrew wymogom sanepidu, piasek w piaskownicy nie był wymieniany. Przecież psy ciągle tam kopią i szczają, a to wpływa korzystnie na rotację piasku, jako środka zastępczego.
- Nie prawda też, że potrzebuje egzorcysty. Nie bądźcie przesądni!
- Nigdy też nie strzelał ze swej fuzji ze swego balkonu po zmroku, ani też na terenie pewnej wsi, jak to się kiedyś rozpisywała pewna ostrowska gazecina.
- Nie kupował tytułu magistra w Ostrołęce. Sam jest tak mądry, że nawet i doktorat powinien mieć. Nie chce się tylko wywyższać.
- Nie z jego też winy młody chłopak umarł z głodu. To wina Opieki Społecznej! Wyrok sądu to przecież rozstrzygnie.
- Nie straszył nigdy nikogo! Ci wszyscy ludzie kłamią.
- Nie wzbraniał sprzedaży „Górki”. To dzięki niemu została sprzedana i powstały nowe miejsca pracy. To oczywiste.
- Nie załatwiał nikomu pracy „po znajomości” obsadzając różnego rodzaju urzędy „swoimi ludźmi”, którzy to rzekomo przyjeżdżają teraz na kontrolę naszej gminy. Nikogo też nie zatrudniał w UG w zamian za ziemię. Przecież to jakaś hitlerowska propaganda nienawiści i zazdrości, szerzona w naszym małym społeczeństwie.
- Nie kupił drogi publicznej od Gminy naszej, bo i po co? Wszystkie drogi i tak należą do niego.
- Nie prawda, że zabrania ludziom rozrywki i kultury.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, że odwiedza swoich kontrkandydatów w domach i straszy różnego rodzaju konsekwencjami. Dajcie już temu spokój. Przecież nie jest zwykłym półgłówkiem, czy bandytą. To człowiek bez skazy.
- Nie prawda, że był już w każdej z możliwych partii politycznych! Ze dwie się jeszcze zostało. No i czemu tu się dziwić? Człowiek nabiera doświadczenia. Poglądy? Eeeee tam. Trzeba się dostosowywać.
- Nie prawda, że światło rozświetla się nocą na miesiąc przed wyborami. Tak po prostu wypadło. Przypadek.
- Nie zabrania też nikomu światła! No ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że asfalt w Królach wylany został w ramach kampanii i ma na celu udobruchanie i omotanie propagandą tamtejszych mieszkańców. Przyszła pora, to się robi. Oszczędzało się przez cały rok, to teraz trzeba budżet nadszarpnąć. Zwyczajna sprawa. Statystyki pokazują, że co 4 lata jest jakaś taka nadwyżka budżetowa. To, że równorzędnie wypadają także wybory. Przypadek taki. Co za afera w ogóle.
- Nie planował nie odśnieżania dróg zimową porą, byśmy nie mogli nimi przejechać swoimi wypasionymi autami. To proste. Jest zima, to musi być zimno i musi być śnieg. „Takie jest odwieczne prawo natury”, że zacytuję klasyka. Nie popadajmy w paranoję!!!”

To wszystko są pomówienia i efekt hitlerowsko – goebelsowskiej propagandy „grupy desperatów politycznych”, którzy postawili sobie za cel wyłączenie tego człowieka z życia publicznego. Myślę, że te wszystkie nowinki – zasłyszane lub wyczytane w prasie – są nieprawdziwe i pragnę je z tego miejsca zdementować.”
_________________
Boruj i nie choruj!

Post został pochwalony 6 razy


[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
:
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]
Alternatywna miniaturka na forum:
[link widoczny dla zalogowanych]
Zdjęcie 500px na forum:
[link widoczny dla zalogowanych]



Nie wypowiadam się co do innych rewelacji bo głupoty się nie komentuje.[/quote]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PawełK
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 10 Lis 2014
Posty: 34
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:45, 14 Lis 2014    Temat postu:

8 na 9 zarzutów Rutkowskiego oddalono! oprocz tego o wzroscie zadluzenia, bo bylo tylko 2,5 raza a nie 3.

To oznacza, że Rutkowski fatycznie sobie cudze sukcesy w kwestii kasy z UE przypisuje!

Nawet SĄD to przyznał Smile






Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:49, 14 Lis 2014    Temat postu:

KarmazynTa Pani miała wiele cierpliwości by tego POsta opracować Złota czcionka siem należy...
Myślę iż nasz nowy członek stomatolog, siem nie POgniewa


Póki co wójtem nie jestem i swoją demagogię możesz uprawiać w obrębie własnej głowy.
Prawdziwe zasługi pana Cymbalaka doskonale wszyscy znamy, ale jeżeli niektórzy zapomnieli, to cytuję urzytkownika "Dorotka" sprzed kilku lat:

„Mój kandydat na wójta, który mi się śnił i śnił, aż się wyśnił:

- „Nie wyrzucał śniętych ryb w pobliskie krzaki i rowy zatruwając tym samym środowisko i stwarzając ryzyko epidemii.
- Nie uderzył niegdyś swego kontrkandydata ( Pana S.) na terenie lecznicy weterynaryjnej.
- Nie kłusował nigdy (i nigdy nie będzie) na rzece naszej Mały Brok, ani nigdzie indziej
- Nie zniżył się do roli kłusownika, w ramach swojej myśliwskiej pasji
- Nie skupował ziemi naszej ojczystej, poprzez zastraszanie ludzi, tudzież oferowanie członkom ich rodzin(dzieciom) pracy w UG Andrzejewo, a następnie ich zwalniając.
- Nie rysował niczyich samochodów, a tym bardziej przeciwnego jego rządom radnego Gminy naszej ukochanej.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie świecił reflektorami w okna członków komisji wyborczych, ani ich nie straszył pogróżkami telefonicznymi. Ustąpili bo....znudziło im się to wszystko...
- Nie uderzył radnego w miejscowej, zabytkowej świątyni, ani nikogo innego. Nawet jednego pana z wodnej ulicy. Chociaż raz mi się wydawało...ale nie, nie, przewidziało mi się....
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nigdy też nie wypisywał w Gminnych Wieściach oszczerstw i pomówień pod niczyim adresem, a to że to wydawnictwo stało się szmatławcem i środkiem propagandy, to po prostu kłamstwo i oszczerstwo.
- Nigdy nie jeździł bez włączonych świateł w swym aucie (tym bardziej gminnym), zwłaszcza po zmroku.
- Nigdy też nie spowodował żadnej kolizji, ani żadnego wypadku, a to że ma ich na swoim koncie kilkadziesiąt, to...to chamstwo i oszczerstwo i Goebelsowsko – Hitlerowska propaganda.
- Nie prawda, że komisja antyalkoholowa tylko bierze wynagrodzenie za swoją służbę w dobrej sprawie. Jej członkowie wcale nie spożywają alkoholu pod sklepem. Wcale a wcale.
- Nie używał do celów prywatnych samochodów, będących własnością Urzędu Gminy, wożąc nimi choinki z prywatnej plantacji oraz ryby i inne rzeczy prywatne.
- Nie zatrudniał na swojej prywatnej posesji pracowników gminnych, którym taż gmina płaciła pensje. Nie prawdą jest jakoby byli wykorzystywani do odłowu ryb w stawach, wycinania choinek i ich opryskiwania. Nie pracowali też nigdy na plantacji borówki amerykańskiej. No chyba, na koszt właściciela owej plantacji.
- Nigdy też nie zabraniał nikomu dostępu do informacji publicznej. Wyrok sądu to po prostu kpina i jakaś pomyłka, ot co.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie wycinał drzew bez zezwolenia. Zwłaszcza przy drodze powiatowej. Pośpiesznie odholowane za cmentarz drzewa i przysypane ziemią pnie po topolach, to tylko świadectwo o sprawności działania pracowników z drużyny interwencyjnej, którymi ma zaszczyt rozporządzać.
- Nie przewoził w samochodzie odbezpieczonej broni, która to ponoć wystrzeliła i pogruchotała dach auta.
- Nie zabraniał młodzieży użytkowania pomieszczeń, co by mieli się gdzie podziać, ale...ta dzisiejsza młodzież. Oni tam piwo pili! Nie obiecał też młodzieżowego klubu z różnego rodzaju atrakcjami, a nawet jeśli, to przecież tam i tak nikt by nie chodził...
- Nie pisał skarg na ks. proboszcza, że mu nie chce oddać miejsca na cmentarz pod plac rozrywkowy, na którym organizuje się festyny.
- Nie chciał też rozwiązania drużyny piłkarskiej, ale zła sytuacja Gminy....To znaczy, hm, tego, jedna z najlepszych w powiecie, ale jakoś tak po prostu funduszy zbrakło. Zwykła rzecz. Tutaj też trzeba zaznaczyć, że to wierutne kłamstwo, że obietnica stworzenia drużyny piłkarskiej, to tylko taki blef przedwyborczy, aby przyciągnąć młodzież do urn wyborczych. Przecież On młodzież, a zwłaszcza dzieci kocha. Wiadoma sprawa.
- Nie miał nic wspólnego z nakazem geodety o skrócenie dachu. Wystawał ponad normę aż 12 cm!!!!!!!!!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że pomimo deklaracji, że „nie będzie zniżał się do naszego poziomu” pisze z małymi przerwami lub zleca pisanie innym osobom, które to boją się otwarcie zaprotestować. To nie jest prawda.
- Nie rozdaje też ludziom, których uważa za prostaków, kartek z zaznaczonymi kandydatami, na których mają oddać głos. (swój głos, czy „swój” – wszystko jedno).
- Nie narzuca pracownikom, gdzie mają wykorzystać pieniądze z bonów świątecznych. To nie prawda, że jakoby nakazuje realizacji w sklepie swej żony Hanny.
- Nie prawda także, że zaczepia pracowników gminnych, wychodzących ze sklepów innych niż Centrum Handlowe, karcąc ich i wypytując: „czy nie wiedzą gdzie robić zakupy?”, czy też „czy chcą zmienić pracę?”. Bzdura, bzdura, bzdura.
- Nie prawda, że parking przy Centrum Handlowym powstał kosztem parku!. No dobrze, to prawda, ale jaki jest estetyczny! A parku jeszcze przecież zostało co nieco.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że terroryzuje ludzi, którzy leczą swą zwierzynę u innego weterynarza niż zaprzyjaźnionego z nim. Stek kłamstw.
- Nie prawda, że sprzedał koryto rzeki należące, jak by nie było, do skarbu państwa i jego będące własnością. To przecież ewidentna bzdura. Trzeba by było być idiotą, żeby takie manewry robić. To kolejna pomyłka sądu i geodetów, ale ustąpił. Niech im tam będzie. Niech straci.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, co stwierdza wyrok sądu, że wgrodził się z ogrodzeniem stawu w działkę gminną, ale niech im tam, można te parę metrów przesunąć. O co te krzyki.
- Nie chciał wcale wykupić wykopanego za duże pieniądze kąpieliska, a jeśli nawet, to tylko z chęci zagospodarowania tegoż akwenu wodnego i objęciu go swoją troską, żeby szuwarami nie obrastał.
- Nie prawda, że w Gminie krowy mają lepiej niż ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie zasypywał nigdy rzeki w celu zwiększenia terytorium swojej posiadłości
- Nie postawił ogrodzenia stawów hodowlanych na linii brzegowej rzeki, że przejść nie można. Skąd.
- Nie regulował rzeczki naszej, żeby mu ryby ze stawów nie wypływały. Taka była po prostu potrzeba, a że akurat w rejonie owych stawów, to przecież nie zbrodnia. To nawet obowiązek Urzędu Gminy, aby pomóc w potrzebie.
- Nie prawda też, że posiada na stryszku komplet dzieł Lenina, i że właśnie tym autorytetem się kieruje w swoim życiu.
- Nie jest zwolennikiem wyburzania różnego rodzaju budynków na terenie Gminy. Fakt wyburzył stary młyn z muru pruskiego, którym tak się zachwycały przewodniki turystyczne, ale...no nie oszukujmy się, to była tylko stara rudera.
- Nie godził nigdy w niczyje dobre imię!
[link widoczny dla zalogowanych]
- To prawda, że z kilku tysięcy sadzonek drzewek przeznaczonych na zalesienie obszaru Gminy, korzenie zapuściło tylko kilka, ale to są sprawy które zrozumiecie dopiero w przyszłości. To wszystko ma swój cel. Tłumaczenie, że sadzone były w miejscach, gdzie by tylko przeszkadzały i ludzie je powyrywali, to brednie i ludzka nieżyczliwość podyktowana nienawiścią i zazdrością. Ot co.
- Nie prawda też, że większa część ryb przeznaczonych na zarybienie rzeki trafia do jego prywatnych stawów hodowlanych. Oszczerstwo!
- Nie tankuje samochodów (ani nikt z jego rodziny) na koszt UG Andrzejewo. Stać go na to, żeby zapłacić z własnej kieszeni. Zwłaszcza, że podstawowa pensja, bez różnego rodzaju dodatków, diet, delegacji, nagród...., które sobie (i słusznie) przyznaje to ponad sześć tysiączków złotych. Stać? Stać.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie chciał nigdy zubożyć żadnego rolnika przez podkupienie jego gruntów, aby umiejscowić tam maszty przekaźnikowe telefonii komórkowej, za które co miesiąc ładna sumka, w postaci kilku tysiączków, wpływa. Ja wiem, że opowiadana jest wszędzie historyjka jak to wójt nie miał zgody sąsiadów na postawienie masztu, więc podzielił działkę na trzy części. Jedną teraz posiada jego żona, a drugą syn. Tym samym oni stali się sąsiadami. Tym razem zgodnymi. Ja wiem, ale co tu z ludźmi dyskutować. Pogadają i przestaną. Z czasem zapomną. A komórki, to dzięki komu zasięg mają? Tego już się nie pamięta. No i miejsce pracy dla poszkodowanych tym biznesem znalazło się w Urzędzie...Kolejny krok do eliminacji bezrobocia.
- Nie zabraniał nigdy nikomu korzystania z sali sportowej, która wszakże z funduszu sportu została wybudowana. Jednakże sami wiecie, że organizowane są tam wesela, a to dla Gminy poważny dochód. Musimy z tego korzystać.
- Nie oszukiwał nigdy na wynajmie sali weselnej. Faktycznie tylko cztery wesela na pół roku się zdarzają. 
- Nie oszukiwał również na wynajmie sali należącej do OSP. Czysta bzdura, jak i poprzednie
- Nie traktował ludzi jak ciemniaków, co to się komputerem posługiwać nie umieją. To nie tak...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie podrzucał gwoździ i śrub na wjazd do posesji radnego, będącego w opozycji względem niego.
- Nie podpalił drewnianego domku, a w czasie późniejszym także budynku gospodarczego na swojej posesji za mostem. To kłamstwo, że zrobił to dla uzyskania odszkodowania. Teraz pozostała działka z przydomową oczyszczalnią ścieków, chociaż domu na niej nie ma. Dobrze, że chociaż dzięki temu jakieś fundusze i dotacje z UE udało się wysępić.
- Nie sapał do słuchawki telefonu jednego z radnych opozycji. Ktoś się zapewne podpiął pod linię. Zdarza się.
- Nie zasypywał nas mrzonkami i obietnicami.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że zatwierdzony podatek rolny mamy najwyższy w okolicy. Jest w sam raz. Jak ktoś tego nie pojmuje, to jego sprawa. Przecież radni, to w większości rolnicy. Skoro sami (większość) głosowali „za”, to chyba głupi nie są?
- Nie prawda, że protokoły spisywane z obrad Rady Gminy różnią się od tych, które można odsłuchać z nagrań audio. Bzdura.
- Nie było żadnego oszustwa przy zakupie samochodu strażackiego. 95000 dotacji, a 35000zł kosztów własnych. W sumie 130000. To, że taki sam kosztuje 60 – 70 tys.? Może i kosztuje, ale ten kosztował tyle i już. Ważne, że jest. Kochani, cieszcie się małymi rzeczami.
- Nie prawda, że z kranu płynie źródło brudnej wody, która rokrocznie warunkowo jest dopuszczana do spożycia. Przecież ciągle wam powtarzają ludzie od spisywania liczników, że jest to herbata i że powinniście się cieszyć, że płacicie za wodę a pijecie herbatę. „Ludzki Pan”.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie ponosi też odpowiedzialności za sprawność hydrantów w okolicy. To, że jakiś tam dom spłonął bo hydrant był zakręcony, to wasza wina! Trzeba zakręcać, bo wodę kradną złodzieje jedne.
- Nie kradł wody poprzez „lewe” podłączenie do przydomowej piekarni, której już niestety nie ma.
- Nie kradł też prądu doprowadzonego do tej piekarni. Ukarano żonę i słusznie, piekarnia przecież do niej należy. Tak samo wstyd. On niewinny, ona ukarana.... zimnym wrzątkiem....
- Nie prowadził nagonki na pomniejszych przedsiębiorców i sklepikarzy, aby wyeliminować ich z rynku, aby tylko Centrum Handlowe zostało.
- Nie prawda, że oświetlenie hybrydowe, to strata pieniędzy, a kredyty spłacamy wraz z odsetkami. To, że ktoś tak twierdzi w Urzędzie Marszałkowskim, to jego sprawa. Goebelsowiec jeden. To jest po prostu skomplikowana procedura. Nie na wasze głowy. To, że system owych hybryd oświetla nocą pusty parking, to nie wasza sprawa. Tak właśnie miało być. Żeby było widać jaki ten parking ładny, nie tylko w dzień, ale i w nocy. A że 5 hybryd kosztowało bez odsetek 175 000zł? Ludzie kochani. Stać nas. A jak.
- Nie prawda, że odesłał chorą staruszkę „pod latarnię”. Taki znany incydent lokalny...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że jako szef Gminy odrzucił dotację na budowę boiska w Ruskołęce Starej, czy też obiecywaną od 18-stu lat oczyszczalnię ścieków w Andrzejewie, a nawet jeśli, to spokojnie: „co się odwlecze to nie uciecze” jak mówi mądre przysłowie. Przysłowia przecież są mądrością narodów.
- Nie miał nic złego na celu kiedy obiecał na 100-lecie odnowić budynek GS, który teraz straszy swym wyglądem. Został sprzedany. Mógł się przecież rozmyślić. Mógł? Mógł.
- Nie prawda, że w ramach zarządzania odpadami padlinę z okolicznych gospodarstw zakopuje się w grzymkowskim lesie, a tym samym naraża glebę na skażenie, a ludzi na chorobę (groźba epidemii)
- Nie prawda, że przy wylewaniu nawierzchni asfaltowych kombinuje się i kradnie. Asfalt w naszej Gminie jest droższy o 20%, bo jest z lepszej gminy, tfu, z lepszej gliny ulepiony.
- Nie zasadził kopa radnemu na jego własnej posesji, nie mógł być aż tak bezczelny i głupi.....No nie wierzę.
- Nie wypalał traw na terenie swych stawów. Fakt widziałam...chyba jego, albo może tylko odrobinkę podobny, ale ciemno było, bo to już 20.00 wieczorkiem była. Nawet jeżeli kilka robaków tym zabił, to kto ich tam będzie żałował? Dobrze, że większego pożaru nie było, a mógł spłonąć dom! Tylko, że już wcześniej spłonął, więc to raczej nie jest możliwe.
- Nie dzwonił nigdy na koszt Gminy naszej do USA. Nie będę wyjaśniała, bo i co tu wyjaśniać.
- Nie prawda, że wbrew wymogom sanepidu, piasek w piaskownicy nie był wymieniany. Przecież psy ciągle tam kopią i szczają, a to wpływa korzystnie na rotację piasku, jako środka zastępczego.
- Nie prawda też, że potrzebuje egzorcysty. Nie bądźcie przesądni!
- Nigdy też nie strzelał ze swej fuzji ze swego balkonu po zmroku, ani też na terenie pewnej wsi, jak to się kiedyś rozpisywała pewna ostrowska gazecina.
- Nie kupował tytułu magistra w Ostrołęce. Sam jest tak mądry, że nawet i doktorat powinien mieć. Nie chce się tylko wywyższać.
- Nie z jego też winy młody chłopak umarł z głodu. To wina Opieki Społecznej! Wyrok sądu to przecież rozstrzygnie.
- Nie straszył nigdy nikogo! Ci wszyscy ludzie kłamią.
- Nie wzbraniał sprzedaży „Górki”. To dzięki niemu została sprzedana i powstały nowe miejsca pracy. To oczywiste.
- Nie załatwiał nikomu pracy „po znajomości” obsadzając różnego rodzaju urzędy „swoimi ludźmi”, którzy to rzekomo przyjeżdżają teraz na kontrolę naszej gminy. Nikogo też nie zatrudniał w UG w zamian za ziemię. Przecież to jakaś hitlerowska propaganda nienawiści i zazdrości, szerzona w naszym małym społeczeństwie.
- Nie kupił drogi publicznej od Gminy naszej, bo i po co? Wszystkie drogi i tak należą do niego.
- Nie prawda, że zabrania ludziom rozrywki i kultury.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, że odwiedza swoich kontrkandydatów w domach i straszy różnego rodzaju konsekwencjami. Dajcie już temu spokój. Przecież nie jest zwykłym półgłówkiem, czy bandytą. To człowiek bez skazy.
- Nie prawda, że był już w każdej z możliwych partii politycznych! Ze dwie się jeszcze zostało. No i czemu tu się dziwić? Człowiek nabiera doświadczenia. Poglądy? Eeeee tam. Trzeba się dostosowywać.
- Nie prawda, że światło rozświetla się nocą na miesiąc przed wyborami. Tak po prostu wypadło. Przypadek.
- Nie zabrania też nikomu światła! No ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że asfalt w Królach wylany został w ramach kampanii i ma na celu udobruchanie i omotanie propagandą tamtejszych mieszkańców. Przyszła pora, to się robi. Oszczędzało się przez cały rok, to teraz trzeba budżet nadszarpnąć. Zwyczajna sprawa. Statystyki pokazują, że co 4 lata jest jakaś taka nadwyżka budżetowa. To, że równorzędnie wypadają także wybory. Przypadek taki. Co za afera w ogóle.
- Nie planował nie odśnieżania dróg zimową porą, byśmy nie mogli nimi przejechać swoimi wypasionymi autami. To proste. Jest zima, to musi być zimno i musi być śnieg. „Takie jest odwieczne prawo natury”, że zacytuję klasyka. Nie popadajmy w paranoję!!!”

To wszystko są pomówienia i efekt hitlerowsko – goebelsowskiej propagandy „grupy desperatów politycznych”, którzy postawili sobie za cel wyłączenie tego człowieka z życia publicznego. Myślę, że te wszystkie nowinki – zasłyszane lub wyczytane w prasie – są nieprawdziwe i pragnę je z tego miejsca zdementować.”
_________________
Boruj i nie choruj!

Post został pochwalony 6 razy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:49, 14 Lis 2014    Temat postu:

KarmazynTa Pani miała wiele cierpliwości by tego POsta opracować Złota czcionka siem należy...
Myślę iż nasz nowy członek stomatolog, siem nie POgniewa


Póki co wójtem nie jestem i swoją demagogię możesz uprawiać w obrębie własnej głowy.
Prawdziwe zasługi pana Cymbalaka doskonale wszyscy znamy, ale jeżeli niektórzy zapomnieli, to cytuję urzytkownika "Dorotka" sprzed kilku lat:

„Mój kandydat na wójta, który mi się śnił i śnił, aż się wyśnił:

- „Nie wyrzucał śniętych ryb w pobliskie krzaki i rowy zatruwając tym samym środowisko i stwarzając ryzyko epidemii.
- Nie uderzył niegdyś swego kontrkandydata ( Pana S.) na terenie lecznicy weterynaryjnej.
- Nie kłusował nigdy (i nigdy nie będzie) na rzece naszej Mały Brok, ani nigdzie indziej
- Nie zniżył się do roli kłusownika, w ramach swojej myśliwskiej pasji
- Nie skupował ziemi naszej ojczystej, poprzez zastraszanie ludzi, tudzież oferowanie członkom ich rodzin(dzieciom) pracy w UG Andrzejewo, a następnie ich zwalniając.
- Nie rysował niczyich samochodów, a tym bardziej przeciwnego jego rządom radnego Gminy naszej ukochanej.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie świecił reflektorami w okna członków komisji wyborczych, ani ich nie straszył pogróżkami telefonicznymi. Ustąpili bo....znudziło im się to wszystko...
- Nie uderzył radnego w miejscowej, zabytkowej świątyni, ani nikogo innego. Nawet jednego pana z wodnej ulicy. Chociaż raz mi się wydawało...ale nie, nie, przewidziało mi się....
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nigdy też nie wypisywał w Gminnych Wieściach oszczerstw i pomówień pod niczyim adresem, a to że to wydawnictwo stało się szmatławcem i środkiem propagandy, to po prostu kłamstwo i oszczerstwo.
- Nigdy nie jeździł bez włączonych świateł w swym aucie (tym bardziej gminnym), zwłaszcza po zmroku.
- Nigdy też nie spowodował żadnej kolizji, ani żadnego wypadku, a to że ma ich na swoim koncie kilkadziesiąt, to...to chamstwo i oszczerstwo i Goebelsowsko – Hitlerowska propaganda.
- Nie prawda, że komisja antyalkoholowa tylko bierze wynagrodzenie za swoją służbę w dobrej sprawie. Jej członkowie wcale nie spożywają alkoholu pod sklepem. Wcale a wcale.
- Nie używał do celów prywatnych samochodów, będących własnością Urzędu Gminy, wożąc nimi choinki z prywatnej plantacji oraz ryby i inne rzeczy prywatne.
- Nie zatrudniał na swojej prywatnej posesji pracowników gminnych, którym taż gmina płaciła pensje. Nie prawdą jest jakoby byli wykorzystywani do odłowu ryb w stawach, wycinania choinek i ich opryskiwania. Nie pracowali też nigdy na plantacji borówki amerykańskiej. No chyba, na koszt właściciela owej plantacji.
- Nigdy też nie zabraniał nikomu dostępu do informacji publicznej. Wyrok sądu to po prostu kpina i jakaś pomyłka, ot co.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie wycinał drzew bez zezwolenia. Zwłaszcza przy drodze powiatowej. Pośpiesznie odholowane za cmentarz drzewa i przysypane ziemią pnie po topolach, to tylko świadectwo o sprawności działania pracowników z drużyny interwencyjnej, którymi ma zaszczyt rozporządzać.
- Nie przewoził w samochodzie odbezpieczonej broni, która to ponoć wystrzeliła i pogruchotała dach auta.
- Nie zabraniał młodzieży użytkowania pomieszczeń, co by mieli się gdzie podziać, ale...ta dzisiejsza młodzież. Oni tam piwo pili! Nie obiecał też młodzieżowego klubu z różnego rodzaju atrakcjami, a nawet jeśli, to przecież tam i tak nikt by nie chodził...
- Nie pisał skarg na ks. proboszcza, że mu nie chce oddać miejsca na cmentarz pod plac rozrywkowy, na którym organizuje się festyny.
- Nie chciał też rozwiązania drużyny piłkarskiej, ale zła sytuacja Gminy....To znaczy, hm, tego, jedna z najlepszych w powiecie, ale jakoś tak po prostu funduszy zbrakło. Zwykła rzecz. Tutaj też trzeba zaznaczyć, że to wierutne kłamstwo, że obietnica stworzenia drużyny piłkarskiej, to tylko taki blef przedwyborczy, aby przyciągnąć młodzież do urn wyborczych. Przecież On młodzież, a zwłaszcza dzieci kocha. Wiadoma sprawa.
- Nie miał nic wspólnego z nakazem geodety o skrócenie dachu. Wystawał ponad normę aż 12 cm!!!!!!!!!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że pomimo deklaracji, że „nie będzie zniżał się do naszego poziomu” pisze z małymi przerwami lub zleca pisanie innym osobom, które to boją się otwarcie zaprotestować. To nie jest prawda.
- Nie rozdaje też ludziom, których uważa za prostaków, kartek z zaznaczonymi kandydatami, na których mają oddać głos. (swój głos, czy „swój” – wszystko jedno).
- Nie narzuca pracownikom, gdzie mają wykorzystać pieniądze z bonów świątecznych. To nie prawda, że jakoby nakazuje realizacji w sklepie swej żony Hanny.
- Nie prawda także, że zaczepia pracowników gminnych, wychodzących ze sklepów innych niż Centrum Handlowe, karcąc ich i wypytując: „czy nie wiedzą gdzie robić zakupy?”, czy też „czy chcą zmienić pracę?”. Bzdura, bzdura, bzdura.
- Nie prawda, że parking przy Centrum Handlowym powstał kosztem parku!. No dobrze, to prawda, ale jaki jest estetyczny! A parku jeszcze przecież zostało co nieco.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że terroryzuje ludzi, którzy leczą swą zwierzynę u innego weterynarza niż zaprzyjaźnionego z nim. Stek kłamstw.
- Nie prawda, że sprzedał koryto rzeki należące, jak by nie było, do skarbu państwa i jego będące własnością. To przecież ewidentna bzdura. Trzeba by było być idiotą, żeby takie manewry robić. To kolejna pomyłka sądu i geodetów, ale ustąpił. Niech im tam będzie. Niech straci.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, co stwierdza wyrok sądu, że wgrodził się z ogrodzeniem stawu w działkę gminną, ale niech im tam, można te parę metrów przesunąć. O co te krzyki.
- Nie chciał wcale wykupić wykopanego za duże pieniądze kąpieliska, a jeśli nawet, to tylko z chęci zagospodarowania tegoż akwenu wodnego i objęciu go swoją troską, żeby szuwarami nie obrastał.
- Nie prawda, że w Gminie krowy mają lepiej niż ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie zasypywał nigdy rzeki w celu zwiększenia terytorium swojej posiadłości
- Nie postawił ogrodzenia stawów hodowlanych na linii brzegowej rzeki, że przejść nie można. Skąd.
- Nie regulował rzeczki naszej, żeby mu ryby ze stawów nie wypływały. Taka była po prostu potrzeba, a że akurat w rejonie owych stawów, to przecież nie zbrodnia. To nawet obowiązek Urzędu Gminy, aby pomóc w potrzebie.
- Nie prawda też, że posiada na stryszku komplet dzieł Lenina, i że właśnie tym autorytetem się kieruje w swoim życiu.
- Nie jest zwolennikiem wyburzania różnego rodzaju budynków na terenie Gminy. Fakt wyburzył stary młyn z muru pruskiego, którym tak się zachwycały przewodniki turystyczne, ale...no nie oszukujmy się, to była tylko stara rudera.
- Nie godził nigdy w niczyje dobre imię!
[link widoczny dla zalogowanych]
- To prawda, że z kilku tysięcy sadzonek drzewek przeznaczonych na zalesienie obszaru Gminy, korzenie zapuściło tylko kilka, ale to są sprawy które zrozumiecie dopiero w przyszłości. To wszystko ma swój cel. Tłumaczenie, że sadzone były w miejscach, gdzie by tylko przeszkadzały i ludzie je powyrywali, to brednie i ludzka nieżyczliwość podyktowana nienawiścią i zazdrością. Ot co.
- Nie prawda też, że większa część ryb przeznaczonych na zarybienie rzeki trafia do jego prywatnych stawów hodowlanych. Oszczerstwo!
- Nie tankuje samochodów (ani nikt z jego rodziny) na koszt UG Andrzejewo. Stać go na to, żeby zapłacić z własnej kieszeni. Zwłaszcza, że podstawowa pensja, bez różnego rodzaju dodatków, diet, delegacji, nagród...., które sobie (i słusznie) przyznaje to ponad sześć tysiączków złotych. Stać? Stać.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie chciał nigdy zubożyć żadnego rolnika przez podkupienie jego gruntów, aby umiejscowić tam maszty przekaźnikowe telefonii komórkowej, za które co miesiąc ładna sumka, w postaci kilku tysiączków, wpływa. Ja wiem, że opowiadana jest wszędzie historyjka jak to wójt nie miał zgody sąsiadów na postawienie masztu, więc podzielił działkę na trzy części. Jedną teraz posiada jego żona, a drugą syn. Tym samym oni stali się sąsiadami. Tym razem zgodnymi. Ja wiem, ale co tu z ludźmi dyskutować. Pogadają i przestaną. Z czasem zapomną. A komórki, to dzięki komu zasięg mają? Tego już się nie pamięta. No i miejsce pracy dla poszkodowanych tym biznesem znalazło się w Urzędzie...Kolejny krok do eliminacji bezrobocia.
- Nie zabraniał nigdy nikomu korzystania z sali sportowej, która wszakże z funduszu sportu została wybudowana. Jednakże sami wiecie, że organizowane są tam wesela, a to dla Gminy poważny dochód. Musimy z tego korzystać.
- Nie oszukiwał nigdy na wynajmie sali weselnej. Faktycznie tylko cztery wesela na pół roku się zdarzają. 
- Nie oszukiwał również na wynajmie sali należącej do OSP. Czysta bzdura, jak i poprzednie
- Nie traktował ludzi jak ciemniaków, co to się komputerem posługiwać nie umieją. To nie tak...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie podrzucał gwoździ i śrub na wjazd do posesji radnego, będącego w opozycji względem niego.
- Nie podpalił drewnianego domku, a w czasie późniejszym także budynku gospodarczego na swojej posesji za mostem. To kłamstwo, że zrobił to dla uzyskania odszkodowania. Teraz pozostała działka z przydomową oczyszczalnią ścieków, chociaż domu na niej nie ma. Dobrze, że chociaż dzięki temu jakieś fundusze i dotacje z UE udało się wysępić.
- Nie sapał do słuchawki telefonu jednego z radnych opozycji. Ktoś się zapewne podpiął pod linię. Zdarza się.
- Nie zasypywał nas mrzonkami i obietnicami.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że zatwierdzony podatek rolny mamy najwyższy w okolicy. Jest w sam raz. Jak ktoś tego nie pojmuje, to jego sprawa. Przecież radni, to w większości rolnicy. Skoro sami (większość) głosowali „za”, to chyba głupi nie są?
- Nie prawda, że protokoły spisywane z obrad Rady Gminy różnią się od tych, które można odsłuchać z nagrań audio. Bzdura.
- Nie było żadnego oszustwa przy zakupie samochodu strażackiego. 95000 dotacji, a 35000zł kosztów własnych. W sumie 130000. To, że taki sam kosztuje 60 – 70 tys.? Może i kosztuje, ale ten kosztował tyle i już. Ważne, że jest. Kochani, cieszcie się małymi rzeczami.
- Nie prawda, że z kranu płynie źródło brudnej wody, która rokrocznie warunkowo jest dopuszczana do spożycia. Przecież ciągle wam powtarzają ludzie od spisywania liczników, że jest to herbata i że powinniście się cieszyć, że płacicie za wodę a pijecie herbatę. „Ludzki Pan”.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie ponosi też odpowiedzialności za sprawność hydrantów w okolicy. To, że jakiś tam dom spłonął bo hydrant był zakręcony, to wasza wina! Trzeba zakręcać, bo wodę kradną złodzieje jedne.
- Nie kradł wody poprzez „lewe” podłączenie do przydomowej piekarni, której już niestety nie ma.
- Nie kradł też prądu doprowadzonego do tej piekarni. Ukarano żonę i słusznie, piekarnia przecież do niej należy. Tak samo wstyd. On niewinny, ona ukarana.... zimnym wrzątkiem....
- Nie prowadził nagonki na pomniejszych przedsiębiorców i sklepikarzy, aby wyeliminować ich z rynku, aby tylko Centrum Handlowe zostało.
- Nie prawda, że oświetlenie hybrydowe, to strata pieniędzy, a kredyty spłacamy wraz z odsetkami. To, że ktoś tak twierdzi w Urzędzie Marszałkowskim, to jego sprawa. Goebelsowiec jeden. To jest po prostu skomplikowana procedura. Nie na wasze głowy. To, że system owych hybryd oświetla nocą pusty parking, to nie wasza sprawa. Tak właśnie miało być. Żeby było widać jaki ten parking ładny, nie tylko w dzień, ale i w nocy. A że 5 hybryd kosztowało bez odsetek 175 000zł? Ludzie kochani. Stać nas. A jak.
- Nie prawda, że odesłał chorą staruszkę „pod latarnię”. Taki znany incydent lokalny...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że jako szef Gminy odrzucił dotację na budowę boiska w Ruskołęce Starej, czy też obiecywaną od 18-stu lat oczyszczalnię ścieków w Andrzejewie, a nawet jeśli, to spokojnie: „co się odwlecze to nie uciecze” jak mówi mądre przysłowie. Przysłowia przecież są mądrością narodów.
- Nie miał nic złego na celu kiedy obiecał na 100-lecie odnowić budynek GS, który teraz straszy swym wyglądem. Został sprzedany. Mógł się przecież rozmyślić. Mógł? Mógł.
- Nie prawda, że w ramach zarządzania odpadami padlinę z okolicznych gospodarstw zakopuje się w grzymkowskim lesie, a tym samym naraża glebę na skażenie, a ludzi na chorobę (groźba epidemii)
- Nie prawda, że przy wylewaniu nawierzchni asfaltowych kombinuje się i kradnie. Asfalt w naszej Gminie jest droższy o 20%, bo jest z lepszej gminy, tfu, z lepszej gliny ulepiony.
- Nie zasadził kopa radnemu na jego własnej posesji, nie mógł być aż tak bezczelny i głupi.....No nie wierzę.
- Nie wypalał traw na terenie swych stawów. Fakt widziałam...chyba jego, albo może tylko odrobinkę podobny, ale ciemno było, bo to już 20.00 wieczorkiem była. Nawet jeżeli kilka robaków tym zabił, to kto ich tam będzie żałował? Dobrze, że większego pożaru nie było, a mógł spłonąć dom! Tylko, że już wcześniej spłonął, więc to raczej nie jest możliwe.
- Nie dzwonił nigdy na koszt Gminy naszej do USA. Nie będę wyjaśniała, bo i co tu wyjaśniać.
- Nie prawda, że wbrew wymogom sanepidu, piasek w piaskownicy nie był wymieniany. Przecież psy ciągle tam kopią i szczają, a to wpływa korzystnie na rotację piasku, jako środka zastępczego.
- Nie prawda też, że potrzebuje egzorcysty. Nie bądźcie przesądni!
- Nigdy też nie strzelał ze swej fuzji ze swego balkonu po zmroku, ani też na terenie pewnej wsi, jak to się kiedyś rozpisywała pewna ostrowska gazecina.
- Nie kupował tytułu magistra w Ostrołęce. Sam jest tak mądry, że nawet i doktorat powinien mieć. Nie chce się tylko wywyższać.
- Nie z jego też winy młody chłopak umarł z głodu. To wina Opieki Społecznej! Wyrok sądu to przecież rozstrzygnie.
- Nie straszył nigdy nikogo! Ci wszyscy ludzie kłamią.
- Nie wzbraniał sprzedaży „Górki”. To dzięki niemu została sprzedana i powstały nowe miejsca pracy. To oczywiste.
- Nie załatwiał nikomu pracy „po znajomości” obsadzając różnego rodzaju urzędy „swoimi ludźmi”, którzy to rzekomo przyjeżdżają teraz na kontrolę naszej gminy. Nikogo też nie zatrudniał w UG w zamian za ziemię. Przecież to jakaś hitlerowska propaganda nienawiści i zazdrości, szerzona w naszym małym społeczeństwie.
- Nie kupił drogi publicznej od Gminy naszej, bo i po co? Wszystkie drogi i tak należą do niego.
- Nie prawda, że zabrania ludziom rozrywki i kultury.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, że odwiedza swoich kontrkandydatów w domach i straszy różnego rodzaju konsekwencjami. Dajcie już temu spokój. Przecież nie jest zwykłym półgłówkiem, czy bandytą. To człowiek bez skazy.
- Nie prawda, że był już w każdej z możliwych partii politycznych! Ze dwie się jeszcze zostało. No i czemu tu się dziwić? Człowiek nabiera doświadczenia. Poglądy? Eeeee tam. Trzeba się dostosowywać.
- Nie prawda, że światło rozświetla się nocą na miesiąc przed wyborami. Tak po prostu wypadło. Przypadek.
- Nie zabrania też nikomu światła! No ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że asfalt w Królach wylany został w ramach kampanii i ma na celu udobruchanie i omotanie propagandą tamtejszych mieszkańców. Przyszła pora, to się robi. Oszczędzało się przez cały rok, to teraz trzeba budżet nadszarpnąć. Zwyczajna sprawa. Statystyki pokazują, że co 4 lata jest jakaś taka nadwyżka budżetowa. To, że równorzędnie wypadają także wybory. Przypadek taki. Co za afera w ogóle.
- Nie planował nie odśnieżania dróg zimową porą, byśmy nie mogli nimi przejechać swoimi wypasionymi autami. To proste. Jest zima, to musi być zimno i musi być śnieg. „Takie jest odwieczne prawo natury”, że zacytuję klasyka. Nie popadajmy w paranoję!!!”

To wszystko są pomówienia i efekt hitlerowsko – goebelsowskiej propagandy „grupy desperatów politycznych”, którzy postawili sobie za cel wyłączenie tego człowieka z życia publicznego. Myślę, że te wszystkie nowinki – zasłyszane lub wyczytane w prasie – są nieprawdziwe i pragnę je z tego miejsca zdementować.”
_________________
Boruj i nie choruj!

Post został pochwalony 6 razy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:49, 14 Lis 2014    Temat postu:

KarmazynTa Pani miała wiele cierpliwości by tego POsta opracować Złota czcionka siem należy...
Myślę iż nasz nowy członek stomatolog, siem nie POgniewa


Póki co wójtem nie jestem i swoją demagogię możesz uprawiać w obrębie własnej głowy.
Prawdziwe zasługi pana Cymbalaka doskonale wszyscy znamy, ale jeżeli niektórzy zapomnieli, to cytuję urzytkownika "Dorotka" sprzed kilku lat:

„Mój kandydat na wójta, który mi się śnił i śnił, aż się wyśnił:

- „Nie wyrzucał śniętych ryb w pobliskie krzaki i rowy zatruwając tym samym środowisko i stwarzając ryzyko epidemii.
- Nie uderzył niegdyś swego kontrkandydata ( Pana S.) na terenie lecznicy weterynaryjnej.
- Nie kłusował nigdy (i nigdy nie będzie) na rzece naszej Mały Brok, ani nigdzie indziej
- Nie zniżył się do roli kłusownika, w ramach swojej myśliwskiej pasji
- Nie skupował ziemi naszej ojczystej, poprzez zastraszanie ludzi, tudzież oferowanie członkom ich rodzin(dzieciom) pracy w UG Andrzejewo, a następnie ich zwalniając.
- Nie rysował niczyich samochodów, a tym bardziej przeciwnego jego rządom radnego Gminy naszej ukochanej.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie świecił reflektorami w okna członków komisji wyborczych, ani ich nie straszył pogróżkami telefonicznymi. Ustąpili bo....znudziło im się to wszystko...
- Nie uderzył radnego w miejscowej, zabytkowej świątyni, ani nikogo innego. Nawet jednego pana z wodnej ulicy. Chociaż raz mi się wydawało...ale nie, nie, przewidziało mi się....
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nigdy też nie wypisywał w Gminnych Wieściach oszczerstw i pomówień pod niczyim adresem, a to że to wydawnictwo stało się szmatławcem i środkiem propagandy, to po prostu kłamstwo i oszczerstwo.
- Nigdy nie jeździł bez włączonych świateł w swym aucie (tym bardziej gminnym), zwłaszcza po zmroku.
- Nigdy też nie spowodował żadnej kolizji, ani żadnego wypadku, a to że ma ich na swoim koncie kilkadziesiąt, to...to chamstwo i oszczerstwo i Goebelsowsko – Hitlerowska propaganda.
- Nie prawda, że komisja antyalkoholowa tylko bierze wynagrodzenie za swoją służbę w dobrej sprawie. Jej członkowie wcale nie spożywają alkoholu pod sklepem. Wcale a wcale.
- Nie używał do celów prywatnych samochodów, będących własnością Urzędu Gminy, wożąc nimi choinki z prywatnej plantacji oraz ryby i inne rzeczy prywatne.
- Nie zatrudniał na swojej prywatnej posesji pracowników gminnych, którym taż gmina płaciła pensje. Nie prawdą jest jakoby byli wykorzystywani do odłowu ryb w stawach, wycinania choinek i ich opryskiwania. Nie pracowali też nigdy na plantacji borówki amerykańskiej. No chyba, na koszt właściciela owej plantacji.
- Nigdy też nie zabraniał nikomu dostępu do informacji publicznej. Wyrok sądu to po prostu kpina i jakaś pomyłka, ot co.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie wycinał drzew bez zezwolenia. Zwłaszcza przy drodze powiatowej. Pośpiesznie odholowane za cmentarz drzewa i przysypane ziemią pnie po topolach, to tylko świadectwo o sprawności działania pracowników z drużyny interwencyjnej, którymi ma zaszczyt rozporządzać.
- Nie przewoził w samochodzie odbezpieczonej broni, która to ponoć wystrzeliła i pogruchotała dach auta.
- Nie zabraniał młodzieży użytkowania pomieszczeń, co by mieli się gdzie podziać, ale...ta dzisiejsza młodzież. Oni tam piwo pili! Nie obiecał też młodzieżowego klubu z różnego rodzaju atrakcjami, a nawet jeśli, to przecież tam i tak nikt by nie chodził...
- Nie pisał skarg na ks. proboszcza, że mu nie chce oddać miejsca na cmentarz pod plac rozrywkowy, na którym organizuje się festyny.
- Nie chciał też rozwiązania drużyny piłkarskiej, ale zła sytuacja Gminy....To znaczy, hm, tego, jedna z najlepszych w powiecie, ale jakoś tak po prostu funduszy zbrakło. Zwykła rzecz. Tutaj też trzeba zaznaczyć, że to wierutne kłamstwo, że obietnica stworzenia drużyny piłkarskiej, to tylko taki blef przedwyborczy, aby przyciągnąć młodzież do urn wyborczych. Przecież On młodzież, a zwłaszcza dzieci kocha. Wiadoma sprawa.
- Nie miał nic wspólnego z nakazem geodety o skrócenie dachu. Wystawał ponad normę aż 12 cm!!!!!!!!!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że pomimo deklaracji, że „nie będzie zniżał się do naszego poziomu” pisze z małymi przerwami lub zleca pisanie innym osobom, które to boją się otwarcie zaprotestować. To nie jest prawda.
- Nie rozdaje też ludziom, których uważa za prostaków, kartek z zaznaczonymi kandydatami, na których mają oddać głos. (swój głos, czy „swój” – wszystko jedno).
- Nie narzuca pracownikom, gdzie mają wykorzystać pieniądze z bonów świątecznych. To nie prawda, że jakoby nakazuje realizacji w sklepie swej żony Hanny.
- Nie prawda także, że zaczepia pracowników gminnych, wychodzących ze sklepów innych niż Centrum Handlowe, karcąc ich i wypytując: „czy nie wiedzą gdzie robić zakupy?”, czy też „czy chcą zmienić pracę?”. Bzdura, bzdura, bzdura.
- Nie prawda, że parking przy Centrum Handlowym powstał kosztem parku!. No dobrze, to prawda, ale jaki jest estetyczny! A parku jeszcze przecież zostało co nieco.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że terroryzuje ludzi, którzy leczą swą zwierzynę u innego weterynarza niż zaprzyjaźnionego z nim. Stek kłamstw.
- Nie prawda, że sprzedał koryto rzeki należące, jak by nie było, do skarbu państwa i jego będące własnością. To przecież ewidentna bzdura. Trzeba by było być idiotą, żeby takie manewry robić. To kolejna pomyłka sądu i geodetów, ale ustąpił. Niech im tam będzie. Niech straci.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, co stwierdza wyrok sądu, że wgrodził się z ogrodzeniem stawu w działkę gminną, ale niech im tam, można te parę metrów przesunąć. O co te krzyki.
- Nie chciał wcale wykupić wykopanego za duże pieniądze kąpieliska, a jeśli nawet, to tylko z chęci zagospodarowania tegoż akwenu wodnego i objęciu go swoją troską, żeby szuwarami nie obrastał.
- Nie prawda, że w Gminie krowy mają lepiej niż ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie zasypywał nigdy rzeki w celu zwiększenia terytorium swojej posiadłości
- Nie postawił ogrodzenia stawów hodowlanych na linii brzegowej rzeki, że przejść nie można. Skąd.
- Nie regulował rzeczki naszej, żeby mu ryby ze stawów nie wypływały. Taka była po prostu potrzeba, a że akurat w rejonie owych stawów, to przecież nie zbrodnia. To nawet obowiązek Urzędu Gminy, aby pomóc w potrzebie.
- Nie prawda też, że posiada na stryszku komplet dzieł Lenina, i że właśnie tym autorytetem się kieruje w swoim życiu.
- Nie jest zwolennikiem wyburzania różnego rodzaju budynków na terenie Gminy. Fakt wyburzył stary młyn z muru pruskiego, którym tak się zachwycały przewodniki turystyczne, ale...no nie oszukujmy się, to była tylko stara rudera.
- Nie godził nigdy w niczyje dobre imię!
[link widoczny dla zalogowanych]
- To prawda, że z kilku tysięcy sadzonek drzewek przeznaczonych na zalesienie obszaru Gminy, korzenie zapuściło tylko kilka, ale to są sprawy które zrozumiecie dopiero w przyszłości. To wszystko ma swój cel. Tłumaczenie, że sadzone były w miejscach, gdzie by tylko przeszkadzały i ludzie je powyrywali, to brednie i ludzka nieżyczliwość podyktowana nienawiścią i zazdrością. Ot co.
- Nie prawda też, że większa część ryb przeznaczonych na zarybienie rzeki trafia do jego prywatnych stawów hodowlanych. Oszczerstwo!
- Nie tankuje samochodów (ani nikt z jego rodziny) na koszt UG Andrzejewo. Stać go na to, żeby zapłacić z własnej kieszeni. Zwłaszcza, że podstawowa pensja, bez różnego rodzaju dodatków, diet, delegacji, nagród...., które sobie (i słusznie) przyznaje to ponad sześć tysiączków złotych. Stać? Stać.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie chciał nigdy zubożyć żadnego rolnika przez podkupienie jego gruntów, aby umiejscowić tam maszty przekaźnikowe telefonii komórkowej, za które co miesiąc ładna sumka, w postaci kilku tysiączków, wpływa. Ja wiem, że opowiadana jest wszędzie historyjka jak to wójt nie miał zgody sąsiadów na postawienie masztu, więc podzielił działkę na trzy części. Jedną teraz posiada jego żona, a drugą syn. Tym samym oni stali się sąsiadami. Tym razem zgodnymi. Ja wiem, ale co tu z ludźmi dyskutować. Pogadają i przestaną. Z czasem zapomną. A komórki, to dzięki komu zasięg mają? Tego już się nie pamięta. No i miejsce pracy dla poszkodowanych tym biznesem znalazło się w Urzędzie...Kolejny krok do eliminacji bezrobocia.
- Nie zabraniał nigdy nikomu korzystania z sali sportowej, która wszakże z funduszu sportu została wybudowana. Jednakże sami wiecie, że organizowane są tam wesela, a to dla Gminy poważny dochód. Musimy z tego korzystać.
- Nie oszukiwał nigdy na wynajmie sali weselnej. Faktycznie tylko cztery wesela na pół roku się zdarzają. 
- Nie oszukiwał również na wynajmie sali należącej do OSP. Czysta bzdura, jak i poprzednie
- Nie traktował ludzi jak ciemniaków, co to się komputerem posługiwać nie umieją. To nie tak...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie podrzucał gwoździ i śrub na wjazd do posesji radnego, będącego w opozycji względem niego.
- Nie podpalił drewnianego domku, a w czasie późniejszym także budynku gospodarczego na swojej posesji za mostem. To kłamstwo, że zrobił to dla uzyskania odszkodowania. Teraz pozostała działka z przydomową oczyszczalnią ścieków, chociaż domu na niej nie ma. Dobrze, że chociaż dzięki temu jakieś fundusze i dotacje z UE udało się wysępić.
- Nie sapał do słuchawki telefonu jednego z radnych opozycji. Ktoś się zapewne podpiął pod linię. Zdarza się.
- Nie zasypywał nas mrzonkami i obietnicami.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że zatwierdzony podatek rolny mamy najwyższy w okolicy. Jest w sam raz. Jak ktoś tego nie pojmuje, to jego sprawa. Przecież radni, to w większości rolnicy. Skoro sami (większość) głosowali „za”, to chyba głupi nie są?
- Nie prawda, że protokoły spisywane z obrad Rady Gminy różnią się od tych, które można odsłuchać z nagrań audio. Bzdura.
- Nie było żadnego oszustwa przy zakupie samochodu strażackiego. 95000 dotacji, a 35000zł kosztów własnych. W sumie 130000. To, że taki sam kosztuje 60 – 70 tys.? Może i kosztuje, ale ten kosztował tyle i już. Ważne, że jest. Kochani, cieszcie się małymi rzeczami.
- Nie prawda, że z kranu płynie źródło brudnej wody, która rokrocznie warunkowo jest dopuszczana do spożycia. Przecież ciągle wam powtarzają ludzie od spisywania liczników, że jest to herbata i że powinniście się cieszyć, że płacicie za wodę a pijecie herbatę. „Ludzki Pan”.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie ponosi też odpowiedzialności za sprawność hydrantów w okolicy. To, że jakiś tam dom spłonął bo hydrant był zakręcony, to wasza wina! Trzeba zakręcać, bo wodę kradną złodzieje jedne.
- Nie kradł wody poprzez „lewe” podłączenie do przydomowej piekarni, której już niestety nie ma.
- Nie kradł też prądu doprowadzonego do tej piekarni. Ukarano żonę i słusznie, piekarnia przecież do niej należy. Tak samo wstyd. On niewinny, ona ukarana.... zimnym wrzątkiem....
- Nie prowadził nagonki na pomniejszych przedsiębiorców i sklepikarzy, aby wyeliminować ich z rynku, aby tylko Centrum Handlowe zostało.
- Nie prawda, że oświetlenie hybrydowe, to strata pieniędzy, a kredyty spłacamy wraz z odsetkami. To, że ktoś tak twierdzi w Urzędzie Marszałkowskim, to jego sprawa. Goebelsowiec jeden. To jest po prostu skomplikowana procedura. Nie na wasze głowy. To, że system owych hybryd oświetla nocą pusty parking, to nie wasza sprawa. Tak właśnie miało być. Żeby było widać jaki ten parking ładny, nie tylko w dzień, ale i w nocy. A że 5 hybryd kosztowało bez odsetek 175 000zł? Ludzie kochani. Stać nas. A jak.
- Nie prawda, że odesłał chorą staruszkę „pod latarnię”. Taki znany incydent lokalny...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że jako szef Gminy odrzucił dotację na budowę boiska w Ruskołęce Starej, czy też obiecywaną od 18-stu lat oczyszczalnię ścieków w Andrzejewie, a nawet jeśli, to spokojnie: „co się odwlecze to nie uciecze” jak mówi mądre przysłowie. Przysłowia przecież są mądrością narodów.
- Nie miał nic złego na celu kiedy obiecał na 100-lecie odnowić budynek GS, który teraz straszy swym wyglądem. Został sprzedany. Mógł się przecież rozmyślić. Mógł? Mógł.
- Nie prawda, że w ramach zarządzania odpadami padlinę z okolicznych gospodarstw zakopuje się w grzymkowskim lesie, a tym samym naraża glebę na skażenie, a ludzi na chorobę (groźba epidemii)
- Nie prawda, że przy wylewaniu nawierzchni asfaltowych kombinuje się i kradnie. Asfalt w naszej Gminie jest droższy o 20%, bo jest z lepszej gminy, tfu, z lepszej gliny ulepiony.
- Nie zasadził kopa radnemu na jego własnej posesji, nie mógł być aż tak bezczelny i głupi.....No nie wierzę.
- Nie wypalał traw na terenie swych stawów. Fakt widziałam...chyba jego, albo może tylko odrobinkę podobny, ale ciemno było, bo to już 20.00 wieczorkiem była. Nawet jeżeli kilka robaków tym zabił, to kto ich tam będzie żałował? Dobrze, że większego pożaru nie było, a mógł spłonąć dom! Tylko, że już wcześniej spłonął, więc to raczej nie jest możliwe.
- Nie dzwonił nigdy na koszt Gminy naszej do USA. Nie będę wyjaśniała, bo i co tu wyjaśniać.
- Nie prawda, że wbrew wymogom sanepidu, piasek w piaskownicy nie był wymieniany. Przecież psy ciągle tam kopią i szczają, a to wpływa korzystnie na rotację piasku, jako środka zastępczego.
- Nie prawda też, że potrzebuje egzorcysty. Nie bądźcie przesądni!
- Nigdy też nie strzelał ze swej fuzji ze swego balkonu po zmroku, ani też na terenie pewnej wsi, jak to się kiedyś rozpisywała pewna ostrowska gazecina.
- Nie kupował tytułu magistra w Ostrołęce. Sam jest tak mądry, że nawet i doktorat powinien mieć. Nie chce się tylko wywyższać.
- Nie z jego też winy młody chłopak umarł z głodu. To wina Opieki Społecznej! Wyrok sądu to przecież rozstrzygnie.
- Nie straszył nigdy nikogo! Ci wszyscy ludzie kłamią.
- Nie wzbraniał sprzedaży „Górki”. To dzięki niemu została sprzedana i powstały nowe miejsca pracy. To oczywiste.
- Nie załatwiał nikomu pracy „po znajomości” obsadzając różnego rodzaju urzędy „swoimi ludźmi”, którzy to rzekomo przyjeżdżają teraz na kontrolę naszej gminy. Nikogo też nie zatrudniał w UG w zamian za ziemię. Przecież to jakaś hitlerowska propaganda nienawiści i zazdrości, szerzona w naszym małym społeczeństwie.
- Nie kupił drogi publicznej od Gminy naszej, bo i po co? Wszystkie drogi i tak należą do niego.
- Nie prawda, że zabrania ludziom rozrywki i kultury.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, że odwiedza swoich kontrkandydatów w domach i straszy różnego rodzaju konsekwencjami. Dajcie już temu spokój. Przecież nie jest zwykłym półgłówkiem, czy bandytą. To człowiek bez skazy.
- Nie prawda, że był już w każdej z możliwych partii politycznych! Ze dwie się jeszcze zostało. No i czemu tu się dziwić? Człowiek nabiera doświadczenia. Poglądy? Eeeee tam. Trzeba się dostosowywać.
- Nie prawda, że światło rozświetla się nocą na miesiąc przed wyborami. Tak po prostu wypadło. Przypadek.
- Nie zabrania też nikomu światła! No ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że asfalt w Królach wylany został w ramach kampanii i ma na celu udobruchanie i omotanie propagandą tamtejszych mieszkańców. Przyszła pora, to się robi. Oszczędzało się przez cały rok, to teraz trzeba budżet nadszarpnąć. Zwyczajna sprawa. Statystyki pokazują, że co 4 lata jest jakaś taka nadwyżka budżetowa. To, że równorzędnie wypadają także wybory. Przypadek taki. Co za afera w ogóle.
- Nie planował nie odśnieżania dróg zimową porą, byśmy nie mogli nimi przejechać swoimi wypasionymi autami. To proste. Jest zima, to musi być zimno i musi być śnieg. „Takie jest odwieczne prawo natury”, że zacytuję klasyka. Nie popadajmy w paranoję!!!”

To wszystko są pomówienia i efekt hitlerowsko – goebelsowskiej propagandy „grupy desperatów politycznych”, którzy postawili sobie za cel wyłączenie tego człowieka z życia publicznego. Myślę, że te wszystkie nowinki – zasłyszane lub wyczytane w prasie – są nieprawdziwe i pragnę je z tego miejsca zdementować.”
_________________
Boruj i nie choruj!

Post został pochwalony 6 razy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zgrywus
Nowicjusz
Nowicjusz



Dołączył: 24 Lut 2009
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:55, 14 Lis 2014    Temat postu:

Brawo Antek głosuje na Ciebie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:17, 14 Lis 2014    Temat postu:

Karmazyn...Ta Pani miała wiele cierpliwości by tego POsta opracować Złota czcionka siem należy...
Myślę iż nasz nowy członek stomatolog, siem nie POgniewa


Póki co wójtem nie jestem i swoją demagogię możesz uprawiać w obrębie własnej głowy.
Prawdziwe zasługi pana Cymbalaka doskonale wszyscy znamy, ale jeżeli niektórzy zapomnieli, to cytuję urzytkownika "Dorotka" sprzed kilku lat:

„Mój kandydat na wójta, który mi się śnił i śnił, aż się wyśnił:

- „Nie wyrzucał śniętych ryb w pobliskie krzaki i rowy zatruwając tym samym środowisko i stwarzając ryzyko epidemii.
- Nie uderzył niegdyś swego kontrkandydata ( Pana S.) na terenie lecznicy weterynaryjnej.
- Nie kłusował nigdy (i nigdy nie będzie) na rzece naszej Mały Brok, ani nigdzie indziej
- Nie zniżył się do roli kłusownika, w ramach swojej myśliwskiej pasji
- Nie skupował ziemi naszej ojczystej, poprzez zastraszanie ludzi, tudzież oferowanie członkom ich rodzin(dzieciom) pracy w UG Andrzejewo, a następnie ich zwalniając.
- Nie rysował niczyich samochodów, a tym bardziej przeciwnego jego rządom radnego Gminy naszej ukochanej.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie świecił reflektorami w okna członków komisji wyborczych, ani ich nie straszył pogróżkami telefonicznymi. Ustąpili bo....znudziło im się to wszystko...
- Nie uderzył radnego w miejscowej, zabytkowej świątyni, ani nikogo innego. Nawet jednego pana z wodnej ulicy. Chociaż raz mi się wydawało...ale nie, nie, przewidziało mi się....
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nigdy też nie wypisywał w Gminnych Wieściach oszczerstw i pomówień pod niczyim adresem, a to że to wydawnictwo stało się szmatławcem i środkiem propagandy, to po prostu kłamstwo i oszczerstwo.
- Nigdy nie jeździł bez włączonych świateł w swym aucie (tym bardziej gminnym), zwłaszcza po zmroku.
- Nigdy też nie spowodował żadnej kolizji, ani żadnego wypadku, a to że ma ich na swoim koncie kilkadziesiąt, to...to chamstwo i oszczerstwo i Goebelsowsko – Hitlerowska propaganda.
- Nie prawda, że komisja antyalkoholowa tylko bierze wynagrodzenie za swoją służbę w dobrej sprawie. Jej członkowie wcale nie spożywają alkoholu pod sklepem. Wcale a wcale.
- Nie używał do celów prywatnych samochodów, będących własnością Urzędu Gminy, wożąc nimi choinki z prywatnej plantacji oraz ryby i inne rzeczy prywatne.
- Nie zatrudniał na swojej prywatnej posesji pracowników gminnych, którym taż gmina płaciła pensje. Nie prawdą jest jakoby byli wykorzystywani do odłowu ryb w stawach, wycinania choinek i ich opryskiwania. Nie pracowali też nigdy na plantacji borówki amerykańskiej. No chyba, na koszt właściciela owej plantacji.
- Nigdy też nie zabraniał nikomu dostępu do informacji publicznej. Wyrok sądu to po prostu kpina i jakaś pomyłka, ot co.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie wycinał drzew bez zezwolenia. Zwłaszcza przy drodze powiatowej. Pośpiesznie odholowane za cmentarz drzewa i przysypane ziemią pnie po topolach, to tylko świadectwo o sprawności działania pracowników z drużyny interwencyjnej, którymi ma zaszczyt rozporządzać.
- Nie przewoził w samochodzie odbezpieczonej broni, która to ponoć wystrzeliła i pogruchotała dach auta.
- Nie zabraniał młodzieży użytkowania pomieszczeń, co by mieli się gdzie podziać, ale...ta dzisiejsza młodzież. Oni tam piwo pili! Nie obiecał też młodzieżowego klubu z różnego rodzaju atrakcjami, a nawet jeśli, to przecież tam i tak nikt by nie chodził...
- Nie pisał skarg na ks. proboszcza, że mu nie chce oddać miejsca na cmentarz pod plac rozrywkowy, na którym organizuje się festyny.
- Nie chciał też rozwiązania drużyny piłkarskiej, ale zła sytuacja Gminy....To znaczy, hm, tego, jedna z najlepszych w powiecie, ale jakoś tak po prostu funduszy zbrakło. Zwykła rzecz. Tutaj też trzeba zaznaczyć, że to wierutne kłamstwo, że obietnica stworzenia drużyny piłkarskiej, to tylko taki blef przedwyborczy, aby przyciągnąć młodzież do urn wyborczych. Przecież On młodzież, a zwłaszcza dzieci kocha. Wiadoma sprawa.
- Nie miał nic wspólnego z nakazem geodety o skrócenie dachu. Wystawał ponad normę aż 12 cm!!!!!!!!!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że pomimo deklaracji, że „nie będzie zniżał się do naszego poziomu” pisze z małymi przerwami lub zleca pisanie innym osobom, które to boją się otwarcie zaprotestować. To nie jest prawda.
- Nie rozdaje też ludziom, których uważa za prostaków, kartek z zaznaczonymi kandydatami, na których mają oddać głos. (swój głos, czy „swój” – wszystko jedno).
- Nie narzuca pracownikom, gdzie mają wykorzystać pieniądze z bonów świątecznych. To nie prawda, że jakoby nakazuje realizacji w sklepie swej żony Hanny.
- Nie prawda także, że zaczepia pracowników gminnych, wychodzących ze sklepów innych niż Centrum Handlowe, karcąc ich i wypytując: „czy nie wiedzą gdzie robić zakupy?”, czy też „czy chcą zmienić pracę?”. Bzdura, bzdura, bzdura.
- Nie prawda, że parking przy Centrum Handlowym powstał kosztem parku!. No dobrze, to prawda, ale jaki jest estetyczny! A parku jeszcze przecież zostało co nieco.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda też, że terroryzuje ludzi, którzy leczą swą zwierzynę u innego weterynarza niż zaprzyjaźnionego z nim. Stek kłamstw.
- Nie prawda, że sprzedał koryto rzeki należące, jak by nie było, do skarbu państwa i jego będące własnością. To przecież ewidentna bzdura. Trzeba by było być idiotą, żeby takie manewry robić. To kolejna pomyłka sądu i geodetów, ale ustąpił. Niech im tam będzie. Niech straci.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, co stwierdza wyrok sądu, że wgrodził się z ogrodzeniem stawu w działkę gminną, ale niech im tam, można te parę metrów przesunąć. O co te krzyki.
- Nie chciał wcale wykupić wykopanego za duże pieniądze kąpieliska, a jeśli nawet, to tylko z chęci zagospodarowania tegoż akwenu wodnego i objęciu go swoją troską, żeby szuwarami nie obrastał.
- Nie prawda, że w Gminie krowy mają lepiej niż ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie zasypywał nigdy rzeki w celu zwiększenia terytorium swojej posiadłości
- Nie postawił ogrodzenia stawów hodowlanych na linii brzegowej rzeki, że przejść nie można. Skąd.
- Nie regulował rzeczki naszej, żeby mu ryby ze stawów nie wypływały. Taka była po prostu potrzeba, a że akurat w rejonie owych stawów, to przecież nie zbrodnia. To nawet obowiązek Urzędu Gminy, aby pomóc w potrzebie.
- Nie prawda też, że posiada na stryszku komplet dzieł Lenina, i że właśnie tym autorytetem się kieruje w swoim życiu.
- Nie jest zwolennikiem wyburzania różnego rodzaju budynków na terenie Gminy. Fakt wyburzył stary młyn z muru pruskiego, którym tak się zachwycały przewodniki turystyczne, ale...no nie oszukujmy się, to była tylko stara rudera.
- Nie godził nigdy w niczyje dobre imię!
[link widoczny dla zalogowanych]
- To prawda, że z kilku tysięcy sadzonek drzewek przeznaczonych na zalesienie obszaru Gminy, korzenie zapuściło tylko kilka, ale to są sprawy które zrozumiecie dopiero w przyszłości. To wszystko ma swój cel. Tłumaczenie, że sadzone były w miejscach, gdzie by tylko przeszkadzały i ludzie je powyrywali, to brednie i ludzka nieżyczliwość podyktowana nienawiścią i zazdrością. Ot co.
- Nie prawda też, że większa część ryb przeznaczonych na zarybienie rzeki trafia do jego prywatnych stawów hodowlanych. Oszczerstwo!
- Nie tankuje samochodów (ani nikt z jego rodziny) na koszt UG Andrzejewo. Stać go na to, żeby zapłacić z własnej kieszeni. Zwłaszcza, że podstawowa pensja, bez różnego rodzaju dodatków, diet, delegacji, nagród...., które sobie (i słusznie) przyznaje to ponad sześć tysiączków złotych. Stać? Stać.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie chciał nigdy zubożyć żadnego rolnika przez podkupienie jego gruntów, aby umiejscowić tam maszty przekaźnikowe telefonii komórkowej, za które co miesiąc ładna sumka, w postaci kilku tysiączków, wpływa. Ja wiem, że opowiadana jest wszędzie historyjka jak to wójt nie miał zgody sąsiadów na postawienie masztu, więc podzielił działkę na trzy części. Jedną teraz posiada jego żona, a drugą syn. Tym samym oni stali się sąsiadami. Tym razem zgodnymi. Ja wiem, ale co tu z ludźmi dyskutować. Pogadają i przestaną. Z czasem zapomną. A komórki, to dzięki komu zasięg mają? Tego już się nie pamięta. No i miejsce pracy dla poszkodowanych tym biznesem znalazło się w Urzędzie...Kolejny krok do eliminacji bezrobocia.
- Nie zabraniał nigdy nikomu korzystania z sali sportowej, która wszakże z funduszu sportu została wybudowana. Jednakże sami wiecie, że organizowane są tam wesela, a to dla Gminy poważny dochód. Musimy z tego korzystać.
- Nie oszukiwał nigdy na wynajmie sali weselnej. Faktycznie tylko cztery wesela na pół roku się zdarzają. 
- Nie oszukiwał również na wynajmie sali należącej do OSP. Czysta bzdura, jak i poprzednie
- Nie traktował ludzi jak ciemniaków, co to się komputerem posługiwać nie umieją. To nie tak...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie podrzucał gwoździ i śrub na wjazd do posesji radnego, będącego w opozycji względem niego.
- Nie podpalił drewnianego domku, a w czasie późniejszym także budynku gospodarczego na swojej posesji za mostem. To kłamstwo, że zrobił to dla uzyskania odszkodowania. Teraz pozostała działka z przydomową oczyszczalnią ścieków, chociaż domu na niej nie ma. Dobrze, że chociaż dzięki temu jakieś fundusze i dotacje z UE udało się wysępić.
- Nie sapał do słuchawki telefonu jednego z radnych opozycji. Ktoś się zapewne podpiął pod linię. Zdarza się.
- Nie zasypywał nas mrzonkami i obietnicami.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że zatwierdzony podatek rolny mamy najwyższy w okolicy. Jest w sam raz. Jak ktoś tego nie pojmuje, to jego sprawa. Przecież radni, to w większości rolnicy. Skoro sami (większość) głosowali „za”, to chyba głupi nie są?
- Nie prawda, że protokoły spisywane z obrad Rady Gminy różnią się od tych, które można odsłuchać z nagrań audio. Bzdura.
- Nie było żadnego oszustwa przy zakupie samochodu strażackiego. 95000 dotacji, a 35000zł kosztów własnych. W sumie 130000. To, że taki sam kosztuje 60 – 70 tys.? Może i kosztuje, ale ten kosztował tyle i już. Ważne, że jest. Kochani, cieszcie się małymi rzeczami.
- Nie prawda, że z kranu płynie źródło brudnej wody, która rokrocznie warunkowo jest dopuszczana do spożycia. Przecież ciągle wam powtarzają ludzie od spisywania liczników, że jest to herbata i że powinniście się cieszyć, że płacicie za wodę a pijecie herbatę. „Ludzki Pan”.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie ponosi też odpowiedzialności za sprawność hydrantów w okolicy. To, że jakiś tam dom spłonął bo hydrant był zakręcony, to wasza wina! Trzeba zakręcać, bo wodę kradną złodzieje jedne.
- Nie kradł wody poprzez „lewe” podłączenie do przydomowej piekarni, której już niestety nie ma.
- Nie kradł też prądu doprowadzonego do tej piekarni. Ukarano żonę i słusznie, piekarnia przecież do niej należy. Tak samo wstyd. On niewinny, ona ukarana.... zimnym wrzątkiem....
- Nie prowadził nagonki na pomniejszych przedsiębiorców i sklepikarzy, aby wyeliminować ich z rynku, aby tylko Centrum Handlowe zostało.
- Nie prawda, że oświetlenie hybrydowe, to strata pieniędzy, a kredyty spłacamy wraz z odsetkami. To, że ktoś tak twierdzi w Urzędzie Marszałkowskim, to jego sprawa. Goebelsowiec jeden. To jest po prostu skomplikowana procedura. Nie na wasze głowy. To, że system owych hybryd oświetla nocą pusty parking, to nie wasza sprawa. Tak właśnie miało być. Żeby było widać jaki ten parking ładny, nie tylko w dzień, ale i w nocy. A że 5 hybryd kosztowało bez odsetek 175 000zł? Ludzie kochani. Stać nas. A jak.
- Nie prawda, że odesłał chorą staruszkę „pod latarnię”. Taki znany incydent lokalny...
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że jako szef Gminy odrzucił dotację na budowę boiska w Ruskołęce Starej, czy też obiecywaną od 18-stu lat oczyszczalnię ścieków w Andrzejewie, a nawet jeśli, to spokojnie: „co się odwlecze to nie uciecze” jak mówi mądre przysłowie. Przysłowia przecież są mądrością narodów.
- Nie miał nic złego na celu kiedy obiecał na 100-lecie odnowić budynek GS, który teraz straszy swym wyglądem. Został sprzedany. Mógł się przecież rozmyślić. Mógł? Mógł.
- Nie prawda, że w ramach zarządzania odpadami padlinę z okolicznych gospodarstw zakopuje się w grzymkowskim lesie, a tym samym naraża glebę na skażenie, a ludzi na chorobę (groźba epidemii)
- Nie prawda, że przy wylewaniu nawierzchni asfaltowych kombinuje się i kradnie. Asfalt w naszej Gminie jest droższy o 20%, bo jest z lepszej gminy, tfu, z lepszej gliny ulepiony.
- Nie zasadził kopa radnemu na jego własnej posesji, nie mógł być aż tak bezczelny i głupi.....No nie wierzę.
- Nie wypalał traw na terenie swych stawów. Fakt widziałam...chyba jego, albo może tylko odrobinkę podobny, ale ciemno było, bo to już 20.00 wieczorkiem była. Nawet jeżeli kilka robaków tym zabił, to kto ich tam będzie żałował? Dobrze, że większego pożaru nie było, a mógł spłonąć dom! Tylko, że już wcześniej spłonął, więc to raczej nie jest możliwe.
- Nie dzwonił nigdy na koszt Gminy naszej do USA. Nie będę wyjaśniała, bo i co tu wyjaśniać.
- Nie prawda, że wbrew wymogom sanepidu, piasek w piaskownicy nie był wymieniany. Przecież psy ciągle tam kopią i szczają, a to wpływa korzystnie na rotację piasku, jako środka zastępczego.
- Nie prawda też, że potrzebuje egzorcysty. Nie bądźcie przesądni!
- Nigdy też nie strzelał ze swej fuzji ze swego balkonu po zmroku, ani też na terenie pewnej wsi, jak to się kiedyś rozpisywała pewna ostrowska gazecina.
- Nie kupował tytułu magistra w Ostrołęce. Sam jest tak mądry, że nawet i doktorat powinien mieć. Nie chce się tylko wywyższać.
- Nie z jego też winy młody chłopak umarł z głodu. To wina Opieki Społecznej! Wyrok sądu to przecież rozstrzygnie.
- Nie straszył nigdy nikogo! Ci wszyscy ludzie kłamią.
- Nie wzbraniał sprzedaży „Górki”. To dzięki niemu została sprzedana i powstały nowe miejsca pracy. To oczywiste.
- Nie załatwiał nikomu pracy „po znajomości” obsadzając różnego rodzaju urzędy „swoimi ludźmi”, którzy to rzekomo przyjeżdżają teraz na kontrolę naszej gminy. Nikogo też nie zatrudniał w UG w zamian za ziemię. Przecież to jakaś hitlerowska propaganda nienawiści i zazdrości, szerzona w naszym małym społeczeństwie.
- Nie kupił drogi publicznej od Gminy naszej, bo i po co? Wszystkie drogi i tak należą do niego.
- Nie prawda, że zabrania ludziom rozrywki i kultury.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawdą jest także, że odwiedza swoich kontrkandydatów w domach i straszy różnego rodzaju konsekwencjami. Dajcie już temu spokój. Przecież nie jest zwykłym półgłówkiem, czy bandytą. To człowiek bez skazy.
- Nie prawda, że był już w każdej z możliwych partii politycznych! Ze dwie się jeszcze zostało. No i czemu tu się dziwić? Człowiek nabiera doświadczenia. Poglądy? Eeeee tam. Trzeba się dostosowywać.
- Nie prawda, że światło rozświetla się nocą na miesiąc przed wyborami. Tak po prostu wypadło. Przypadek.
- Nie zabrania też nikomu światła! No ludzie!
[link widoczny dla zalogowanych]
- Nie prawda, że asfalt w Królach wylany został w ramach kampanii i ma na celu udobruchanie i omotanie propagandą tamtejszych mieszkańców. Przyszła pora, to się robi. Oszczędzało się przez cały rok, to teraz trzeba budżet nadszarpnąć. Zwyczajna sprawa. Statystyki pokazują, że co 4 lata jest jakaś taka nadwyżka budżetowa. To, że równorzędnie wypadają także wybory. Przypadek taki. Co za afera w ogóle.
- Nie planował nie odśnieżania dróg zimową porą, byśmy nie mogli nimi przejechać swoimi wypasionymi autami. To proste. Jest zima, to musi być zimno i musi być śnieg. „Takie jest odwieczne prawo natury”, że zacytuję klasyka. Nie popadajmy w paranoję!!!”

To wszystko są pomówienia i efekt hitlerowsko – goebelsowskiej propagandy „grupy desperatów politycznych”, którzy postawili sobie za cel wyłączenie tego człowieka z życia publicznego. Myślę, że te wszystkie nowinki – zasłyszane lub wyczytane w prasie – są nieprawdziwe i pragnę je z tego miejsca zdementować.”
_________________
Boruj i nie choruj!

Post został pochwalony 6 razy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kazan
Zagląda od czasu do czasu
Zagląda od czasu do czasu



Dołączył: 05 Mar 2013
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:43, 14 Lis 2014    Temat postu:

Patrze sobie na treść pozwu Rutkowskiego i ciekawe są punkty 4 i 6 tego pisma

4/ zakazanie Antoniemu Cymbalakowi, kandydatowi na Wójta Gminy Andrzejewo rozpowszechniania informacji o tym, że „większość środków pozyskana" przez Gminę Andrzejewo z Unii Europejskiej we właśnie upływającej kadencji została wręcz „wywalczona" w trakcie trwania poprzedniej kadencji";

6/ nakazanie Antoniemu Cymbalakowi, kandydatowi na Wójta Gminy Andrzejewo, sprostowania informacji o tym, że „większość środków pozyskana" przez Gminę Andrzejewo we właśnie upływającej kadencji została wręcz „wywalczona" w trakcie trwania poprzedniej kadencji", poprzez zobowiązanie uczestnika postępowania do sporządzenia listu do mieszkańców Gminy Andrzejewo, o formacie tożsamym z kwestionowanym materiałem wyborczym, z podaniem informacji, że większość środków pozyskanych przez Gminę Andrzejewo z Unii Europejskiej we właśnie upływającej kadencji została pozyskana we właśnie upływającej kadencji" i rozwieszenia tego listu na własny koszt na tablicy ogłoszeń przed Urzędem Gminy Andrzejewo oraz na wszystkich słupach ogłoszeniowych i tablicach sołeckich;

Sąd z całego pozwu dopatrzył się tylko kwestii 3 krotnego wzrostu zadłużenia (fakt tu Antoni trochę może i przesadził, ale niewiele) a w pozostałych kwestiach skargę ODDALONO. To oznacza, że w kwestii inwestycji jak oczyszczalnia i kanalizacja w Andrzejewie, hydrofornia w Andrzejewie i funduszy pozyskanych z Unii Europejskiej Rutkowski FAKTYCZNIE PRZYPISUJE SOBIE CUDZE SUKCESY !!!

Skoro Sąd tak stwierdził to coś jest na rzeczy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:40, 14 Lis 2014    Temat postu:

WYROK SĄD ADMINISTRACYJNY OSTROŁĘKA...

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mario
Zagląda od czasu do czasu
Zagląda od czasu do czasu



Dołączył: 19 Sty 2012
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:44, 14 Lis 2014    Temat postu:

4/ zakazanie Antoniemu Cymbalakowi, kandydatowi na Wójta Gminy Andrzejewo rozpowszechniania informacji o tym, że „większość środków pozyskana" przez Gminę Andrzejewo z Unii Europejskiej we właśnie upływającej kadencji została wręcz „wywalczona" w trakcie trwania poprzedniej kadencji";

6/ nakazanie Antoniemu Cymbalakowi, kandydatowi na Wójta Gminy Andrzejewo, sprostowania informacji o tym, że „większość środków pozyskana" przez Gminę Andrzejewo we właśnie upływającej kadencji została wręcz „wywalczona" w trakcie trwania poprzedniej kadencji", poprzez zobowiązanie uczestnika postępowania do sporządzenia listu do mieszkańców Gminy Andrzejewo, o formacie tożsamym z kwestionowanym materiałem wyborczym, z podaniem informacji, że większość środków pozyskanych przez Gminę Andrzejewo z Unii Europejskiej we właśnie upływającej kadencji została pozyskana we właśnie upływającej kadencji" i rozwieszenia tego listu na własny koszt na tablicy ogłoszeń przed Urzędem Gminy Andrzejewo oraz na wszystkich słupach ogłoszeniowych i tablicach sołeckich;

Sąd z całego pozwu dopatrzył się tylko kwestii 3 krotnego wzrostu zadłużenia (fakt tu Antoni trochę może i przesadził, ale niewiele) a w pozostałych kwestiach skargę ODDALONO. To oznacza, że w kwestii inwestycji jak oczyszczalnia i kanalizacja w Andrzejewie, hydrofornia w Andrzejewie i funduszy pozyskanych z Unii Europejskiej Rutkowski FAKTYCZNIE PRZYPISUJE SOBIE CUDZE SUKCESY !!!

Skoro Sąd tak stwierdził to coś jest na rzeczy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:56, 14 Lis 2014    Temat postu:

WYROK SĄD ADMINISTRACYJNY OSTROŁĘKA...

[link widoczny dla zalogowanych]

KARMAZYN...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mario
Zagląda od czasu do czasu
Zagląda od czasu do czasu



Dołączył: 19 Sty 2012
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:06, 14 Lis 2014    Temat postu:

4/ zakazanie Antoniemu Cymbalakowi, kandydatowi na Wójta Gminy Andrzejewo rozpowszechniania informacji o tym, że „większość środków pozyskana" przez Gminę Andrzejewo z Unii Europejskiej we właśnie upływającej kadencji została wręcz „wywalczona" w trakcie trwania poprzedniej kadencji";

6/ nakazanie Antoniemu Cymbalakowi, kandydatowi na Wójta Gminy Andrzejewo, sprostowania informacji o tym, że „większość środków pozyskana" przez Gminę Andrzejewo we właśnie upływającej kadencji została wręcz „wywalczona" w trakcie trwania poprzedniej kadencji", poprzez zobowiązanie uczestnika postępowania do sporządzenia listu do mieszkańców Gminy Andrzejewo, o formacie tożsamym z kwestionowanym materiałem wyborczym, z podaniem informacji, że większość środków pozyskanych przez Gminę Andrzejewo z Unii Europejskiej we właśnie upływającej kadencji została pozyskana we właśnie upływającej kadencji" i rozwieszenia tego listu na własny koszt na tablicy ogłoszeń przed Urzędem Gminy Andrzejewo oraz na wszystkich słupach ogłoszeniowych i tablicach sołeckich;

Sąd z całego pozwu dopatrzył się tylko kwestii 3 krotnego wzrostu zadłużenia (fakt tu Antoni trochę może i przesadził, ale niewiele) a w pozostałych kwestiach skargę ODDALONO. To oznacza, że w kwestii inwestycji jak oczyszczalnia i kanalizacja w Andrzejewie, hydrofornia w Andrzejewie i funduszy pozyskanych z Unii Europejskiej Rutkowski FAKTYCZNIE PRZYPISUJE SOBIE CUDZE SUKCESY !!!

Skoro Sąd tak stwierdził to coś jest na rzeczy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:07, 14 Lis 2014    Temat postu:

WYROK SĄD ADMINISTRACYJNY OSTROŁĘKA...

[link widoczny dla zalogowanych]

KARMAZYN


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mario
Zagląda od czasu do czasu
Zagląda od czasu do czasu



Dołączył: 19 Sty 2012
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:10, 14 Lis 2014    Temat postu:

4/ zakazanie Antoniemu Cymbalakowi, kandydatowi na Wójta Gminy Andrzejewo rozpowszechniania informacji o tym, że „większość środków pozyskana" przez Gminę Andrzejewo z Unii Europejskiej we właśnie upływającej kadencji została wręcz „wywalczona" w trakcie trwania poprzedniej kadencji";

6/ nakazanie Antoniemu Cymbalakowi, kandydatowi na Wójta Gminy Andrzejewo, sprostowania informacji o tym, że „większość środków pozyskana" przez Gminę Andrzejewo we właśnie upływającej kadencji została wręcz „wywalczona" w trakcie trwania poprzedniej kadencji", poprzez zobowiązanie uczestnika postępowania do sporządzenia listu do mieszkańców Gminy Andrzejewo, o formacie tożsamym z kwestionowanym materiałem wyborczym, z podaniem informacji, że większość środków pozyskanych przez Gminę Andrzejewo z Unii Europejskiej we właśnie upływającej kadencji została pozyskana we właśnie upływającej kadencji" i rozwieszenia tego listu na własny koszt na tablicy ogłoszeń przed Urzędem Gminy Andrzejewo oraz na wszystkich słupach ogłoszeniowych i tablicach sołeckich;

Sąd z całego pozwu dopatrzył się tylko kwestii 3 krotnego wzrostu zadłużenia (fakt tu Antoni trochę może i przesadził, ale niewiele) a w pozostałych kwestiach skargę ODDALONO. To oznacza, że w kwestii inwestycji jak oczyszczalnia i kanalizacja w Andrzejewie, hydrofornia w Andrzejewie i funduszy pozyskanych z Unii Europejskiej Rutkowski FAKTYCZNIE PRZYPISUJE SOBIE CUDZE SUKCESY !!!
Skoro Sąd tak stwierdził to coś jest na rzeczy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Karmazyn
Żywa legenda
Żywa legenda



Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 1735
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 135 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Andrzejewo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:16, 14 Lis 2014    Temat postu:

WYROK SĄD ADMINISTRACYJNY OSTROŁĘKA...

[URL=http://www.fotosik.pl][/U


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kazan
Zagląda od czasu do czasu
Zagląda od czasu do czasu



Dołączył: 05 Mar 2013
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:53, 27 Lis 2014    Temat postu:

Z OSTATNIEJ CHWILI: SŁUCHY CHODZĄ ŻE PRZEWODNICZĄCYM RADY ZOSTANIE NAJWIEKSZY ŚWIR I MANIPULATOR W NASZEJ GMINIE - KARMAZYN (SUZINEK Smile) JAK MOŻNA NA TAKIE COŚ POZWOLIĆ??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Dla wszystkich mieszkańców Andrzejewa i okolic Strona Główna -> Andrzejewo-Ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin